{"id":535,"date":"2012-01-22T02:51:11","date_gmt":"2012-01-22T02:51:11","guid":{"rendered":"http:\/\/www.erodzina.eu\/?p=535"},"modified":"2012-01-22T02:51:11","modified_gmt":"2012-01-22T02:51:11","slug":"jej-zielone-oczy-odc-1","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/22\/jej-zielone-oczy-odc-1\/","title":{"rendered":"Jej zielone oczy &#8211; odc. 1"},"content":{"rendered":"<div align=\"justify\"><i>Przed Wami opowie\u015b\u0107. Dozowana. W odcinkach. Tworzona nieomal na Waszych oczach, cho\u0107 poza zasi\u0119giem Waszego wzroku. Pomy\u015blcie, kroj\u0105c pomidora, \u017ce gdzie\u015b tam pisze si\u0119 los posiadaczki zielonych oczu.<\/i><\/p>\n<p><\/p>\n<h2>Jej zielone oczy &#8211; odc. 1.<\/h2>\n<p>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okos.jpg\" alt=\"\" title=\"okos\" width=\"250\" height=\"182\" class=\"alignleft size-full wp-image-1879\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Usiad\u0142am przy stoliku w barowym ogr\u00f3dku i zam\u00f3wi\u0142am sok jab\u0142kowy. Wyj\u0119\u0142am z torebki dyktafon, przygotowa\u0142am notatnik. Czeka\u0142am na ni\u0105, delektuj\u0105c si\u0119 s\u0142onecznym popo\u0142udniem. Podesz\u0142a. Lekko przygarbiona. Nie u\u015bmiecha\u0142a si\u0119. Niepewno\u015b\u0107 malowa\u0142a si\u0119 na jej twarzy. Poprosi\u0142am, \u017ceby usiad\u0142a.<br \/>\n&#8211; Wci\u0105\u017c nie rozumiem, dlaczego ja. \u2013 wymamrota\u0142a, odpalaj\u0105c papierosa.<!--more--><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Popatrzy\u0142am w jej zielone, smutne oczy. Z wy\u017cszo\u015bci\u0105, nie ukrywam. Moje \u017cycie mog\u0142oby wygl\u0105da\u0107 tak jak jej. Ale nie wygl\u0105da. Na szcz\u0119\u015bcie, gdy stan\u0119\u0142am na rozstaju dr\u00f3g, wybra\u0142am to drugie lewo.<br \/>\n&#8211; \u201eBo przegl\u0105dam si\u0119 w tobie, jak w krzywym zwierciadle.\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142am, ale natychmiast rozwia\u0142am chmur\u0119 refleksji gromadz\u0105c\u0105 si\u0119 nad moj\u0105 g\u0142ow\u0105 i odpar\u0142am szybko: &#8211; Bo masz ciekawe \u017cycie. B\u0119dzie o czym pisa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align:center; color:#4B0082; font-size:15px; float:right; border-top:3px; clear:right; margin: 30px 30px 20px 20px;\">\n<b>I jak tu ludzi nie obra\u017ca\u0107,<br \/>kiedy sami si\u0119 o to prosz\u0105?<br \/>\u201eRobot\u0105 pisarza jest zdradza\u0107\u201d<br \/>\u2013 to za\u015b s\u0142owa Grahama Greene\u2019a.<br \/>No tak, byle tylko nie pisa\u0107,<br \/>jak si\u0119 zdradza\u0142o, z kim, kiedy i kogo.<\/b><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Poprawi\u0142am si\u0119 na krze\u015ble, poprawi\u0142am dyktafon na stoliku, poprawi\u0142am d\u0142ugopis na notatniku. Poprawi\u0142am kosmyk w\u0142os\u00f3w opadaj\u0105cy na czo\u0142o.<br \/>\n&#8211; Co chcesz wiedzie\u0107? \u2013 zapyta\u0142a Natalia.<br \/>\n&#8211; Opowiedz, jak to wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o.<br \/>\n&#8211; Nie pami\u0119tam\u2026 dnia swoich narodzin.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdyby to wszystko zapisane nam by\u0142o odg\u00f3rnie, te\u017c mia\u0142abym takie smutne spojrzenie i wymi\u0119t\u0105, zm\u0119czon\u0105 twarz. Popatrzy\u0142am na swoje odbicie w witrynie. Nawet u\u015bmiechn\u0119\u0142am si\u0119 ukradkowo p\u00f3\u0142g\u0119bkiem  i zachochli\u0142y mi si\u0119 iskierki w oczach.<br \/>\n&#8211; A wi\u0119c od chwili narodzin twoje \u017cycie by\u0142o takie popieprzone?<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Natalia zamy\u015bli\u0142a si\u0119. Przebieg\u0142a my\u015blami po niby szcz\u0119\u015bliwym wczesnym dzieci\u0144stwie, po pe\u0142nym chorobliwej ambicji okresie szkolnym, po og\u00f3lniaku kipi\u0105cym od egzaltacji, hormon\u00f3w, mi\u0142osnych uniesie\u0144, bolesnych upadk\u00f3w, blizn\u2026<br \/>\n&#8211; Tak. \u2013 odpowiedzia\u0142a.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wszystko przez potrzeb\u0119 bycia kochan\u0105 i akceptowan\u0105. Z jednej strony. A z drugiej strony nie potrafi\u0142a p\u0142yn\u0105\u0107 z pr\u0105dem i zawsze odstawa\u0142a. Teoretycznie czerpa\u0142a z tego satysfakcj\u0119, w praktyce ba\u0142a si\u0119 odrzucenia i wola\u0142a by\u0107 sama jego ewentualn\u0105 przyczyn\u0105, ni\u017c by\u0107 odrzucon\u0105 bez powodu. Ca\u0142e \u017cycie pr\u00f3bowa\u0142a komu\u015b dogodzi\u0107. I nawet jej si\u0119 to udawa\u0142o. Do czasu.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&#8211; \u201eSerio musz\u0119 wszystko z ciebie wyd\u0142ubywa\u0107 \u0142y\u017ceczk\u0105? Niech b\u0119dzie\u2026\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142am, zaciskaj\u0105c z\u0119by poirytowana. \u2013 A kiedy poczu\u0142a\u015b to z pe\u0142n\u0105 moc\u0105? \u2013 zapyta\u0142am.<\/p>\n<table border=\"0\">\n<tr>\n<td rowspan=\"2\">&#8211; No prosz\u0119 ci\u0119 Cecylia. Nie m\u00f3w mi, \u017ce mam ci opowiada\u0107 o g\u00f3wniarze z og\u00f3lniaka, kt\u00f3ra co chwila zakochiwa\u0142a si\u0119 w innym typku, a za ka\u017cdym razem coraz  bardziej nieszcz\u0119\u015bliwie. Kt\u00f3ra z jednej strony by\u0142a fajna, popularna, mia\u0142a ziomk\u00f3w w ca\u0142ej szkole, nigdy nie by\u0142a sama, a z drugiej\u2026 by\u0142a samotna i czu\u0142a si\u0119 oderwana i wystrzelona w kosmos. Kt\u00f3ra po nocach czyta\u0142a powie\u015bci o wampirach lub pisa\u0142a swoje, zamiast zg\u0142\u0119bia\u0107 \u2018Potop\u2019 czy inne \u2018Nad Niemnem\u2019. Kt\u00f3rej do szko\u0142y by\u0142o nie po drodze, wola\u0142a siedzie\u0107 na dworcu upalona i gapi\u0107 si\u0119 na ludzi. I zn\u00f3w co\u015b gryzmoli\u0107 na kolanie. Kt\u00f3ra na wagary je\u017adzi\u0142a stopem, bo ma\u0142omiasteczkowy klimat j\u0105 dusi\u0142 i wola\u0142a by podusi\u0142o j\u0105 cho\u0107 odrobin\u0119 wi\u0119ksze miasteczko. No powiedz mi Cela, co w tym ciekawego? To pospolite, banalne. Kogo to obchodzi? Wtedy wszystko dzia\u0142o si\u0119 w g\u0142owie. Bo poza ni\u0105 \u015bwiat by\u0142 za ciasny, za blady, zbyt\u2026 do wyrzygania powszedni. Wtedy jeszcze naiwnie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce gdzie\u015b za zakr\u0119tem czeka co\u015b wyj\u0105tkowego. Specjalnie dla mnie. \u017be kiedy\u015b b\u0119d\u0119 si\u0119 zachwyca\u0107 pi\u0119knem \u017cycia.  <\/td>\n<td><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/onaiona1.jpg\" alt=\"\" title=\"onaiona1\" width=\"300\" height=\"450\" class=\"alignnone size-full wp-image-1880\" srcset=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/onaiona1.jpg 300w, http:\/\/www.erodzina.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/onaiona1-200x300.jpg 200w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td align=\"right\"><i>rys. Aure <\/td>\n<\/tr>\n<\/table>\n<p>Czerpa\u0107 z niego gar\u015bciami b\u0119d\u0119. Wci\u0105\u017c nie czerpi\u0119, wi\u0119c wychodzi na to, \u017ce by\u0142am wtedy zwyk\u0142\u0105 idiotk\u0105, g\u00f3wniar\u0105, co si\u0119 g\u0142upot naogl\u0105da\u0142a, naczyta\u0142a. No ale co sobie w naiwno\u015bci swej wyimaginowa\u0142am to moje. \u2013 m\u00f3wi\u0142a\u2026, m\u00f3wi\u0142a\u2026, m\u00f3wi\u0142a, w ko\u0144cu m\u00f3wi\u0142a.<br \/>\n&#8211; Snu\u0142a\u015b plany?<br \/>\n<center>***<\/center><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Snu\u0142a. Jasne, \u017ce snu\u0142a. Chcia\u0142a si\u0119 wyrwa\u0107, nim jej skrzyd\u0142a ca\u0142kiem przegnij\u0105. Wiedzia\u0142a, \u017ce musi. Niech tylko dostanie dow\u00f3d osobisty, odb\u0119bni t\u0119 szko\u0142\u0119, matur\u0119. Wtedy poka\u017ce \u015bwiatu. Takie snu\u0142a plany. No i odb\u0119bnia\u0142a, a \u015bwiat czeka\u0142. Ona ju\u017c o niczym innym nie my\u015bla\u0142a, tylko o tym, \u017ceby spa\u0107 w innym \u0142\u00f3\u017cku, w innym domu, mie\u0107 inne \u017cycie, otacza\u0107 si\u0119 innymi bibelotami i pisa\u0107 opowie\u015bci z happy endem \u017cyciem inspirowane. I jak ju\u017c odb\u0119bni\u0142a, gdy ju\u017c uciek\u0142a od czego\u015b w pogoni za czym\u015b, jak ju\u017c znalaz\u0142a to inne \u0142\u00f3\u017cko, jej \u017cycie sta\u0142o si\u0119\u2026 jeszcze bardziej popieprzone.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wszystko w niej krzycza\u0142o, b\u0142aga\u0142o o wolno\u015b\u0107. By\u0142a tak totalnie omotana, \u017ce wi\u0119zy wpija\u0142y si\u0119 w jej sk\u00f3r\u0119. Tylko wyobra\u017ani\u0119 mia\u0142a niczym nieskr\u0119powan\u0105. Wymy\u015bli\u0142a, \u017ce jak tylko przyjd\u0105 wakacje, wyjedzie. Jak wyimaginowa\u0142a, tak zrobi\u0142a. Znalaz\u0142a w gazecie og\u0142oszenie. Gdzie\u015b nad jakim\u015b mazurskim jeziorem by\u0142 pub sezonowo t\u0119tni\u0105cy \u017cyciem, kt\u00f3rego w\u0142a\u015bciciel chcia\u0142 zatrudni\u0107 kogo\u015b w zamian za zakwaterowanie plus jakie\u015b \u015bmieszne pieni\u0105dze. Zadzwoni\u0142a, zaklepa\u0142a, zaryzykowa\u0142a i pojecha\u0142a przez p\u00f3\u0142 Polski w poszukiwaniu czego\u015b innego.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Dojecha\u0142a bladym \u015bwitem. Na miejscu znalaz\u0142a posesj\u0119 w\u0142a\u015bciciela, zakamuflowa\u0142a tobo\u0142y i posz\u0142a nad wod\u0119. Woda tam by\u0142a wsz\u0119dzie. Wszystko by\u0142o nad jeziorem. I by\u0142o jej z tym cudownie. Usiad\u0142a na odwr\u00f3conej \u0142\u00f3dce i dokona\u0142a formatowania m\u00f3zgu. Oczy\u015bci\u0142a przestrzenie pod czaszk\u0105 ze zb\u0119dnego \u015bmiecia, pozby\u0142a si\u0119 balastu, przeci\u0119\u0142a kr\u0119puj\u0105ce j\u0105 wi\u0119zy, potar\u0142a odgniecione \u015blady i otarcia. Odetchn\u0119\u0142a i wci\u0105gn\u0119\u0142a do p\u0142uc nowe powietrze, nowe \u017cycie. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do tego jeziora, kt\u00f3re mia\u0142o by\u0107 \u015bwiadkiem jej debiutu w samodzielno\u015bci. Nie ba\u0142a si\u0119. Serce mia\u0142a przepe\u0142nione ostr\u0105 \u015bwie\u017co\u015bci\u0105 poranka. Poczu\u0142a jak\u0105\u015b magiczn\u0105 ulg\u0119. Wiedzia\u0142a, \u017ce to jest to, \u017ce o to chodzi\u0142o, \u017ce przewietrzy skrzyd\u0142a, przeczesze pi\u00f3ra. I na pewno da rad\u0119.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Siedzia\u0142a nad wod\u0105 d\u0142ugo, a\u017c ka\u017cda kom\u00f3rka jej cia\u0142a oddycha\u0142a nowym powietrzem. A potem posz\u0142a do swoich porzuconych tobo\u0142\u00f3w. Wypada\u0142o w ko\u0144cu porozmawia\u0107 z pierwszym w \u017cyciu pracodawc\u0105, z cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry da\u0142 jej szans\u0119 uciec. Krz\u0105ta\u0142 si\u0119 po podw\u00f3rku.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 przywita\u0142a si\u0119 grzecznie \u2013 jestem Natalia.<br \/>\n&#8211; A witaj. Krzysiek \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 szeroko, podaj\u0105c r\u0119k\u0119 \u2013 To twoje rzeczy jak s\u0105dz\u0119? \u2013 wskaza\u0142 na tobo\u0142y pod krzakiem \u2013 Chod\u017a, poka\u017c\u0119 ci twoje lokum i porozmawiamy o konkretach.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wzi\u0105\u0142 jej baga\u017ce i poprowadzi\u0142 drog\u0105 w d\u00f3\u0142, w stron\u0119 jeziora. Dos\u0142ownie kilka zabudowa\u0144 dalej.<br \/>\n&#8211; Z przodu jest nasz pub, z ty\u0142u cz\u0119\u015b\u0107 mieszkalna.<br \/>\n&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 panu, \u017ce si\u0119 pan zgodzi\u0142. Tak zaraz po maturze, bez do\u015bwiadczenia i\u2026 &#8211; zacz\u0119\u0142a przej\u0119ta.<br \/>\n&#8211; Po pierwsze\u2026 &#8211; przerwa\u0142 jej szybko.  \u2013 m\u00f3w mi Krzysiek, nie jestem a\u017c taki stary. Po drugie, spiesz\u0119 wyja\u015bni\u0107, dlaczego tak zaraz po maturze i bez do\u015bwiadczenia. Widzisz, robimy tak od kilku lat i to si\u0119 sprawdza. Bo okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tylko m\u0142odzie\u017c jest w stanie to znie\u015b\u0107 bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Taki tryb \u017cycia. Praca do p\u00f3\u017ana, gwar, mieszkanie za plecami baru. To jest miejscowo\u015b\u0107 letniskowa. Przyje\u017cd\u017ca tu mn\u00f3stwo turyst\u00f3w, chc\u0105 si\u0119 bawi\u0107. Kto inny m\u0119czy\u0142by si\u0119 w takiej pracy. A m\u0142odym si\u0119 to nawet podoba.<br \/>\n&#8211; Ma pan racj\u0119. Znaczy\u2026 masz.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Czu\u0142a si\u0119 nieswojo, m\u00f3wi\u0105c do niego na ty. Nie przywyk\u0142a. Dotychczas by\u0142a\u2026 dzieckiem. A teraz doros\u0142y proponuje jej przej\u015bcie na ty. Z jednej strony ekscytuj\u0105ce, z drugiej za\u015b wprawia\u0142o j\u0105 to w zak\u0142opotanie. Krzysztof. Nawet przystojny, z nieco bezczeln\u0105 twarz\u0105 drania. Ale u\u015bmiech \u0142agodzi\u0142 ten obraz. Ciemne w\u0142osy, skronie lekko przypr\u00f3szone siwizn\u0105. By\u0142 ko\u0142o 40-tki, czyli\u2026 dwa razy starszy od Natalii.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&#8211; \u201eDoros\u0142o\u015b\u0107\u201d \u2013 westchn\u0119\u0142a w my\u015blach i u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do siebie.<br \/>\n&#8211; Tu s\u0105 trzy pokoje, \u0142azienka, kuchnia. \u2013 obja\u015bnia\u0142, oprowadzaj\u0105c j\u0105 po jej nowym, tymczasowym domu. &#8211; Do\u0142\u0105cz\u0105 do ciebie jeszcze dwie osoby, ale to za jakie\u015b 2 tygodnie. W tej chwili jeszcze nie ma du\u017cego ruchu, poradzimy  sobie sami. Wybierz sobie kt\u00f3ry\u015b pok\u00f3j. Polecam ten z widokiem na jezioro. Odpocznij i przyjd\u017a do baru. Porozmawiamy o pracy \u2013 powiedzia\u0142, wychodz\u0105c.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Leg\u0142a na \u0142\u00f3\u017cku i gapi\u0142a si\u0119 w sufit. My\u015bla\u0142a, \u017ce sobie tak pole\u017cy, romantycznie na wskro\u015b\u2026, porozmy\u015bla, powybiega w przysz\u0142o\u015b\u0107, poplanuje, ale by\u0142a tak podekscytowana, \u017ce nie mog\u0142a. Zesz\u0142a wi\u0119c na d\u00f3\u0142, do baru, ca\u0142a spi\u0119ta. Przy pierwszych kontaktach by\u0142a nie\u015bmia\u0142a. Rozkr\u0119ca\u0142a si\u0119 z czasem. Jednak wst\u0119pne badanie interlokutora zawsze wp\u0119dza\u0142o j\u0105 w niema\u0142y stres.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Krzysztof siedzia\u0142 za barem i przerzuca\u0142 faktury. Zerkn\u0105\u0142 na ni\u0105 tylko i nie przerywaj\u0105c zaj\u0119cia zapyta\u0142:<br \/>\n&#8211; Nie jeste\u015b zm\u0119czona?<br \/>\n&#8211; Jestem \u2013 odpowiedzia\u0142a cicho.<br \/>\n&#8211; Rozumiem\u2026<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W pubie panowa\u0142 p\u00f3\u0142mrok mimo s\u0142onecznego poranka. Niewiele \u015bwiat\u0142a wpada\u0142o przez przymkni\u0119te okiennice. Natalia ogl\u0105da\u0142a ka\u017cdy szczeg\u00f3\u0142 przestronnego wn\u0119trza, ucz\u0105c si\u0119 go na pami\u0119\u0107. Masywne sto\u0142y z ciemnego drewna i \u0142awy sta\u0142y w r\u00f3wnych rz\u0119dach. Sklepienie podpiera\u0142y grube belki. Centrum dowodzenia \u2013 bar \u2013 znajdowa\u0142 si\u0119 w rogu najbardziej oddalonym od wej\u015bcia. Za barem ma\u0142a kuchnia, przez kt\u00f3rej otwarte drzwi zagl\u0105da\u0142o wi\u0119cej s\u0142o\u0144ca ni\u017c przez barowe okna. W drugim k\u0105cie scena i kokpit dj-a. Krzysztof od czasu do czasu spogl\u0105da\u0142 znad papier\u00f3w na dziewczyn\u0119 przechadzaj\u0105c\u0105 si\u0119 i dotykaj\u0105c\u0105 ka\u017cdej napotkanej powierzchni. Marszczy\u0142a czo\u0142o zamy\u015blona, mru\u017cy\u0142a oczy, analizowa\u0142a. Niedba\u0142a fryzura opada\u0142a jej na twarz. Dopasowana koszula zapi\u0119ta tylko na kilka guzik\u00f3w, za d\u0142ugie d\u017cinsy z przydeptanymi nogawkami, sanda\u0142y. Na jednej z deskowanych \u015bcian wisia\u0142 stary saksofon, obok zdezelowane skrzypce i jaki\u015b ludowy instrument cokolwiek dziwaczny. Na innej kilka du\u017cych czarno-bia\u0142ych fotografii za szk\u0142em. D\u0142ugow\u0142osy ch\u0142opak w ramonesce, z gitar\u0105, z papierosem w ustach. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do tych fotografii.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&#8211; To ty? \u2013 zapyta\u0142a, nie ruszaj\u0105c si\u0119 z miejsca.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Krzysztof od\u0142o\u017cy\u0142 faktury i milcza\u0142 przez chwil\u0119. Natalia dostrzeg\u0142a smutek, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 na u\u0142amek sekundy na jego twarzy. Przeci\u0105gn\u0105\u0142 d\u0142oni\u0105 po dwudniowym zaro\u015bcie.<br \/>\n&#8211; Poniek\u0105d \u2013 odpowiedzia\u0142 ju\u017c z u\u015bmiechem na ustach \u2013 jak b\u0119dziesz grzeczna, to ci pewnego dnia opowiem. Jeste\u015b g\u0142odna? Napijesz si\u0119 czego\u015b? \u2013 zmieni\u0142 temat niespiesznie.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Skinieniem g\u0142owy zaprosi\u0142 j\u0105 za bar. Weszli do kuchni. Zanurkowa\u0142 w lod\u00f3wce.<br \/>\n&#8211; Jadam tutaj \u015bniadania. W domu mam \u015bwiat\u0142o w lod\u00f3wce \u2013 powiedzia\u0142 z jajkami w d\u0142oniach \u2013 ciebie  te\u017c zach\u0119cam. A list\u0119 zakup\u00f3w zostawiaj pod magnesem. Zaopatrzeniem zajmuj\u0119 si\u0119 ja.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;I tak miesza\u0142 te jajka na patelni i opowiada\u0142\u2026 o barze, o pracy, o zasadach, \u017ce od 18-tej do ostatniego klienta, \u017ce ma si\u0119 przygl\u0105da\u0107 i uczy\u0107, \u017ce potem grafik b\u0119dzie. A ona s\u0142ucha\u0142a, ch\u0142on\u0119\u0142a i nabiera\u0142a w\u0105tpliwo\u015bci, czy aby na pewno da rad\u0119, czy to by\u0142 dobry pomys\u0142 z tym wyjazdem i wreszcie, czy te jajka b\u0119d\u0105 w og\u00f3le zjadliwe.<br \/>\n<center>***<\/center><\/p>\n<table border=\"0\" cellpadding=\"0\">\n<tr>\n<td><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/one2.jpg\" alt=\"\" title=\"one2\" width=\"350\" height=\"250\" class=\"alignleft size-full wp-image-1886\" srcset=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/one2.jpg 350w, http:\/\/www.erodzina.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/one2-300x214.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 350px) 100vw, 350px\" \/><\/td>\n<td rowspan=\"2\" valign=\"top\">&#8211; I co? Zjadliwe by\u0142y? \u2013 zapyta\u0142am rozbawiona.<br \/>\n&#8211; A wiesz, \u017ce nawet nawet\u2026 &#8211; Natalia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 smutno.<br \/>\n&#8211; Poradzi\u0142a\u015b sobie w pierwszej pracy?<br \/>\n&#8211; Wiesz co\u2026 spiesz\u0119 si\u0119 troch\u0119. B\u0119d\u0119 si\u0119 zbiera\u0107 \u2013 orzek\u0142a Natalia \u2013 Pogadamy o tym nast\u0119pnym razem.<br \/>\n&#8211; Do czego mo\u017ce si\u0119 spieszy\u0107 kura domowa?<br \/>\n&#8211; Dzieci kura musi odebra\u0107 z przedszkola.<br \/>\n&#8211; Ach\u2026 Jak si\u0119 miewaj\u0105?\n<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><i>rys. Marchewka<\/i><\/td>\n<\/tr>\n<\/table>\n<p>&#8211; Cudownie. Nienawidz\u0105 mnie. Jestem sfrustrowan\u0105, cyniczn\u0105, toksyczn\u0105 mamusi\u0105, wi\u0119c nie maj\u0105 innego wyj\u015bcia. Mo\u017cesz wyboldowa\u0107 w swojej opowie\u015bci. Trzymaj si\u0119 \u2013 uci\u0119\u0142a i posz\u0142a.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rzeczywi\u015bcie \u2013 sfrustrowana. Wyboldowa\u0142am. B\u0119dzie trzeba zg\u0142\u0119bi\u0107 temat. Uporz\u0105dkowa\u0142am notatki, upstrzy\u0142am znaczkami znanymi tylko sobie i zawiesi\u0142am si\u0119 przez chwil\u0119. Wiedzia\u0142am, \u017ce co\u015b jeszcze mia\u0142am za\u0142atwi\u0107. A! Bank! Dopi\u0142am sok jab\u0142kowy i ruszy\u0142am na przystanek.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nie lubi\u0119 je\u017adzi\u0107 autobusami. Jako \u017ce ma\u0142o sypiam, autobusy s\u0105 dla mnie niebezpieczne. Strasznie mi si\u0119 w nich chce spa\u0107. Przed wyj\u015bciem z domu zgarn\u0119\u0142am stary numer \u2018Bluszczu\u2019 do poczytania, \u017ceby nie zacz\u0105\u0107 chrapa\u0107 komu\u015b za uchem. Losowo wybra\u0142am jaki\u015b tekst. Pad\u0142o na Izabel\u0119 Szolc pisz\u0105c\u0105 o \u017bu\u0142awskim, od kt\u00f3rej to dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce Joyce doszed\u0142 do wniosku, \u017ce nie mo\u017ce pisa\u0107, nie obra\u017caj\u0105c ludzi. Rozejrza\u0142am si\u0119 wok\u00f3\u0142, popatrzy\u0142am na bujaj\u0105cych si\u0119 pasa\u017cer\u00f3w. I jak tu ludzi nie obra\u017ca\u0107, kiedy sami si\u0119 o to prosz\u0105? \u201eRobot\u0105 pisarza jest zdradza\u0107\u201d \u2013 to za\u015b s\u0142owa Grahama Greene\u2019a. No tak, byle tylko nie pisa\u0107, jak si\u0119 zdradza\u0142o, z kim, kiedy i kogo. Nie mog\u0119 si\u0119 skupi\u0107 na czytaniu. Jak zawsze, gdy wok\u00f3\u0142 za du\u017co bod\u017ac\u00f3w. Atakuj\u0105 mnie ze wszystkich stron. Obrazy przesypuj\u0105 si\u0119 w s\u0142owa, s\u0142owa uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w zdania, a te w fabu\u0142\u0119 i zn\u00f3w powstaje obraz. Wci\u0105\u017c zastanawiam si\u0119, o czym mog\u0119 napisa\u0107, a o czym nie powinnam, co jest bezpieczne, a co bezpieczne nie jest i przekracza granice. Prowokowa\u0107? Tak. Zatraci\u0107 si\u0119? Wola\u0142abym nie. Chwytam my\u015bli, \u0142api\u0119, trzymam, \u015bci\u0105gam za nog\u0119, by nie uciek\u0142y, notuj\u0119. Zawsze na wariata. Gazeta, kalendarz, notes. Gdzie jest d\u0142ugopis? W kieszonce. W kieszonce jest tusz do rz\u0119s. P\u0119dzel do pudru. Tampon jest te\u017c. A to co? Nie wiem, ale pewnie si\u0119 przyda. Jest i d\u0142ugopis. Notuj\u0119. Czytam. \u201eDobry pisarz jest jak dobry k\u0142amca, bo \u0142\u0105czy prawd\u0119 z k\u0142amstwem. Proporcja nie jest ustalona. Ta proporcja to talent.\u201d Pani Izabela mnie ol\u015bniewa. Przez g\u0142ow\u0119 przebiega mi tysi\u0105c my\u015bli. To genialne w swej prostocie. W takim dobrze zmielonym pasztecie nie spos\u00f3b oddzieli\u0107 mi\u0119so od ca\u0142ej reszty resztek\u2026<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Stoi przede mn\u0105. Taki wypacykowany. Idealne buty, idealne spodnie. Idealny p\u0142aszczyk, r\u0119kawiczki, czapka idealna, idealnie u\u0142o\u017cona. Okularki idealnie dobrane. Odstawi\u0142 neseser \u2013 idealnie r\u00f3wno. Wyj\u0105\u0142 ze\u0144 wcze\u015bniej ksi\u0105\u017ck\u0119. Ksi\u0105\u017cka ob\u0142o\u017cona gazetow\u0105 ok\u0142adk\u0105. Kto tak w dzisiejszych czasach robi? Pan idealny.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;\u201ePisanie jest nagrod\u0105 za s\u0142u\u017cenie diab\u0142u\u201d \u2013 cytuje Szolc za Kafk\u0105. To by si\u0119 zgadza\u0142o. Zlecenie wpad\u0142o niczym dopust niebo\u017cy. Tylko sam diabe\u0142 m\u00f3g\u0142 wybra\u0107 tak niedogodny termin. Nie mam czasu. Grafik napi\u0119ty. Ale przecie\u017c nie przepuszcz\u0119 takiej okazji. Dlatego gdy redaktorka zadzwoni\u0142a z zapytaniem, nie waha\u0142am si\u0119 ani chwili, czy przyj\u0105\u0107 zlecenie. No i mam \u2013 ja baba placek.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Szaro za oknem. Najprzyjemniej by\u0142oby zaszy\u0107 si\u0119 pod kocem. Ale musz\u0119 przecie\u017c jecha\u0107 do\u2026(?) A! Do banku. Do tej pierwszej plac\u00f3wki nie p\u00f3jd\u0119, bo tam jest ten kole\u015b, co plotkuje przez telefon. Wcale nie mam ochoty tego zn\u00f3w wys\u0142uchiwa\u0107. P\u00f3jd\u0119 do tej drugiej. Dalej, ale przyjemniej. Wreszcie przystanek. Jaki\u015b ch\u0142opak wstaje z miejsca, rozprostowuje kurteczk\u0119, spodenki. Och, podrapa\u0142 si\u0119 w pup\u0119. Jaki on wyzwolony. Tak publicznie podrapa\u0107 si\u0119 w pup\u0119\u2026<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wysiadam z autobusu i p\u0119dz\u0119. Czy na pewno musz\u0119 si\u0119 tak spieszy\u0107? Nie wiem. Ale jako\u015b tak ju\u017c mam, \u017ce musz\u0119 sobie w m\u00f3zgu przestawi\u0107 tryb \u201egonitwa\u201d na tryb \u201espacer\u201d, \u017ceby zwolni\u0107. W g\u0142owie nadal strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci. Jeszcze chwila i zaczn\u0119 gada\u0107 do siebie, id\u0105c. Powinnam mie\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 rejestrowania tego, co widz\u0119, co przetwarzam na s\u0142owa, co mi si\u0119 skleja w fabu\u0142\u0119. Za 5 sekund zapomn\u0119. Za du\u017co bod\u017ac\u00f3w. Pstrokate to miasto. Brzydkie takie. A dzi\u015b jeszcze tak szaro i m\u017cy. Ale nie potrafi\u0142abym ju\u017c mieszka\u0107 poza Warszaw\u0105.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Maszeruj\u0119. Mijam witryny. Mijam ten bank, co do niego wej\u015b\u0107 nie chc\u0119. A wi\u0119c jeszcze kawa\u0142ek. Tu by si\u0119 przyda\u0142o wpa\u015b\u0107 w drodze powrotnej. Fajne ciuchy maj\u0105. W prawo produkty bez konserwant\u00f3w. Podziemie zalatuj\u0105ce st\u0119chlizn\u0105 i pachn\u0105ce p\u0105czkami. Mijam ludzi w p\u0119dzie. Wynurzam si\u0119 na powierzchni\u0119. P\u0119dz\u0119, mokn\u0119, dostaj\u0119 oczopl\u0105su. Stop! Gdzie ja w\u0142a\u015bciwie id\u0119? A! Do banku. A mo\u017ce min\u0119\u0142am? \u201ePrzecie\u017c by\u0142a\u015b tu ju\u017c. Nie kojarzysz ulicy? \u2013 gadam do siebie &#8211; G\u0142upia\u2026 bicz.\u201d Gicz. Wo\u0142owy? Wo\u0142owa? 35z\u0142 za kilo. A w witrynie obok baleriny w promocji za\u2026 35z\u0142.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Poza\u0142atwia\u0142am. Jeszcze w banku notowa\u0142am na kolanie. Wyobra\u017cam sobie, \u017ce z boku wygl\u0105dam jak wariatka. To nawet wida\u0107, kiedy przychodzi do mnie my\u015bl. Teraz trzeba pogna\u0107 w drug\u0105 stron\u0119. Zapewne te wszystkie witryny w dzikim p\u0119dzie w drug\u0105 stron\u0119 b\u0119d\u0105 wygl\u0105da\u0107 zupe\u0142nie inaczej i nie trafi\u0119 do tego sklepu z fajnymi ciuchami.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Tylko czy mam si\u0119 do czego spieszy\u0107? No tak, praca czeka. I kot na bank t\u0119skni i mnie potrzebuje. P\u0119dz\u0119 zatem na przystanek. Mam ochot\u0119 pozagryza\u0107 ludzi pchaj\u0105cych si\u0119 do autobusu. Zn\u00f3w nie mog\u0119 si\u0119 skupi\u0107 na czytaniu. Bujam si\u0119 z reszt\u0105 pasa\u017cer\u00f3w, wsp\u00f3\u0142u\u017cytkownik\u00f3w tej przestrzeni, tej rzeczywisto\u015bci, na pr\u00f3\u017cno szukam tu sensu istnienia.<br \/>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okozs.jpg\" alt=\"\" title=\"okozs\" width=\"250\" height=\"169\" class=\"alignright size-full wp-image-1887\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Dom. Czekam tylko na zmierzch i b\u0119d\u0119 mog\u0142a popracowa\u0107.<br \/>\n&#8211; Dzwoni\u0119 do ciebie, \u017ceby ci\u0119 wykorzysta\u0107. Nie, nie traktuj\u0119 ci\u0119 przedmiotowo. Uspokajasz mnie. Przy tobie \u0142agodniej\u0119. A potrzebuj\u0119 si\u0119 wyciszy\u0107. Mhm, w gruncie rzeczy zatem\u2026 traktuj\u0119 ci\u0119 przedmiotowo. Wykorzystuj\u0119 ci\u0119, by ca\u0142kiem nie zsucze\u0107, by nie sfiksowa\u0107 do ko\u0144ca. Za\u017cywam ci\u0119 jak tabletki. Tak, le\u017c\u0119 sobie. Sama. Wiem, \u017ce nie mo\u017cesz. Chc\u0119 tylko pos\u0142ucha\u0107 twojego g\u0142osu\u2026<\/p>\n<p><i>El\u017cbieta Haque<\/i><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przed Wami opowie\u015b\u0107. Dozowana. W odcinkach. Tworzona nieomal na Waszych oczach, cho\u0107 poza zasi\u0119giem Waszego wzroku. Pomy\u015blcie, kroj\u0105c pomidora, \u017ce gdzie\u015b tam pisze si\u0119 los posiadaczki zielonych oczu. Jej zielone oczy &#8211; odc. 1. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Usiad\u0142am przy stoliku w barowym ogr\u00f3dku i zam\u00f3wi\u0142am sok jab\u0142kowy. Wyj\u0119\u0142am z torebki dyktafon, przygotowa\u0142am notatnik. Czeka\u0142am na ni\u0105, delektuj\u0105c si\u0119 &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/22\/jej-zielone-oczy-odc-1\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> Jej zielone oczy &#8211; odc. 1<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11,70,54],"tags":[297,467,802,808,1292],"class_list":["post-535","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-elzbieta-haque","category-felietony","category-zycie-wokol-nas","tag-dorastanie","tag-kobieta-2","tag-powiesc","tag-praca","tag-zycie","entry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/535","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=535"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/535\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=535"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=535"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=535"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}