{"id":636,"date":"2012-01-22T03:06:33","date_gmt":"2012-01-22T03:06:33","guid":{"rendered":"http:\/\/www.erodzina.eu\/?p=636"},"modified":"2012-01-22T03:06:33","modified_gmt":"2012-01-22T03:06:33","slug":"jej-zielone-oczy-odc-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/22\/jej-zielone-oczy-odc-2\/","title":{"rendered":"Jej zielone oczy &#8211; odc. 2"},"content":{"rendered":"<div align=\"justify\"><i>Pami\u0119tacie <a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-1\/\" >pierwszy odcinek<\/a>? Oto drugi, pachn\u0105cy s\u0142o\u0144cem i piaskiem pla\u017cy.<\/i><\/p>\n<p><\/p>\n<h2>Jej zielone oczy &#8211; odc. 2.<\/h2>\n<p>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okos.jpg\" alt=\"\" title=\"okos\" width=\"250\" height=\"182\" class=\"alignleft size-full wp-image-1879\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Tak jak kiedy\u015b lekko pchn\u0105\u0142e\u015b uchylone dla ciebie drzwi do mojego serca i po prostu wszed\u0142e\u015b, kiedy by\u0142e\u015b na to gotowy, tak wczoraj&#8230; drzwi mojego domu czeka\u0142y, a\u017c naci\u015bniesz klamk\u0119. Wszed\u0142e\u015b do mieszkania, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zdecydowanym pchni\u0119ciem wszed\u0142e\u015b we mnie. Bez s\u0142owa, bez zb\u0119dnych ceregieli. Przyszed\u0142e\u015b, wgryz\u0142e\u015b si\u0119 w moje wargi ju\u017c od drzwi. Rozpaczliwie, \u0142apczywie, t\u0119sknie. Przyciska\u0142e\u015b mnie sob\u0105 do \u015bciany. Tak bardzo chcia\u0142e\u015b mnie zdominowa\u0107. Chcia\u0142e\u015b mnie posi\u0105\u015b\u0107, mie\u0107 mnie\u2026 i pewno\u015b\u0107, \u017ce mimo wszystko jestem dla ciebie, \u017ce jestem twoja. Przykro mi, nie potrafi\u0119 ca\u0142ej siebie da\u0107. Ju\u017c nie.<!--more--> Ale w tamtym momencie bez reszty podda\u0142am si\u0119 twojemu \u017c\u0105dnemu w\u0142adzy cia\u0142u, twoim d\u0142oniom odbieraj\u0105cym mi wolno\u015b\u0107. Taki jeste\u015b, taki mnie podniecasz, takiego ci\u0119 pokocha\u0142am. Taki ty mnie mia\u0142 przez kilka d\u0142ugich, gwa\u0142townych chwil. A ja, zwykle z pazurem, tym razem pozwoli\u0142am ci po prostu bra\u0107. Sobie pozwoli\u0142am omdlewa\u0107 z rozkoszy. Nigdy wcze\u015bniej nie czu\u0142am ci\u0119 tak intensywnie, ka\u017cd\u0105 kom\u00f3rk\u0105 swojego cia\u0142a. Nigdy wcze\u015bniej nie byli\u015bmy tak blisko. Rozbici na atomy i wymieszani ze sob\u0105, przenikaj\u0105cy si\u0119, spl\u0105tani.<\/p>\n<p style=\"text-align:center; color:#4B0082; font-size:15px; float:right; border-top:3px; clear:right; margin: 30px 30px 20px 20px;\">\n<b>Nie lubi\u0119 u\u015bwiadamia\u0107 sobie,<br \/>\u017ce nie mam kontroli<br \/>nad swoimi uczuciami.<br \/>Nienawidz\u0119 tego, \u017ce to one<br \/>kontroluj\u0105 mnie.<br \/>Spowodowa\u0142e\u015b, \u017ce u\u015bwiadamiam<br \/>to sobie regularnie<br \/>z ogromn\u0105 moc\u0105.<\/b><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;D\u0142ugo nie mog\u0142am si\u0119 pozbiera\u0107 i posk\u0142ada\u0107 do kupy. Takie momenty pokazuj\u0105 mi z ca\u0142\u0105 moc\u0105, jak bardzo jeste\u015b wa\u017cny, niezb\u0119dny. I w\u0142a\u015bnie to jest przera\u017caj\u0105ce. Tak, przera\u017ca mnie to.<br \/>\n&#8211; Nigdy wi\u0119cej nie m\u00f3w, \u017ce to koniec \u2013 powiedzia\u0142e\u015b.<br \/>\nNie odpowiedzia\u0142am.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy wychodzi\u0142e\u015b, popatrzy\u0142e\u015b na mnie w ten szczeg\u00f3lny spos\u00f3b. Kiedy patrzy\u0142e\u015b na mnie w ten spos\u00f3b pierwszy raz dawno temu, czu\u0142am, \u017ce ju\u017c nic nie b\u0119dzie takie samo, \u017ce oto otwiera si\u0119 przede mn\u0105 niebo, z kt\u00f3rego tylko krok do piek\u0142a bram. Wyszed\u0142e\u015b, a ja wy\u0142am w poduszk\u0119. Nie lubi\u0119 u\u015bwiadamia\u0107 sobie, \u017ce nie mam kontroli nad swoimi uczuciami. Nienawidz\u0119 tego, \u017ce to one kontroluj\u0105 mnie. Spowodowa\u0142e\u015b, \u017ce u\u015bwiadamiam to sobie regularnie z ogromn\u0105 moc\u0105. Nie lubi\u0119 tego, \u017ce wychodzisz. To boli.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rano zadzwoni\u0142am do Natalii. Musz\u0119 si\u0119 skupi\u0107 na niej. Po pierwsze po to, \u017ceby szybko zamkn\u0105\u0107 zlecenie, po drugie po to\u2026, \u017ceby nie my\u015ble\u0107 o sobie. Um\u00f3wi\u0142y\u015bmy si\u0119 w tym samym miejscu. Przyjecha\u0142am wcze\u015bniej. Inaczej bym si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0142a. Zmusi\u0142am si\u0119 wi\u0119c, by wyj\u015b\u0107 z domu wcze\u015bniej, a nie w ostatniej sekundzie lub o sekund\u0119 za p\u00f3\u017ano. Kolejny s\u0142oneczny dzie\u0144. Mog\u0142am pogapi\u0107 si\u0119 na ludzi. \u0141a\u017c\u0105 jak zaprogramowani, ka\u017cdy w okre\u015blonym kierunku, z wdrukowanym celem w\u0119dr\u00f3wki. Doprawdy nikt ju\u017c nie \u0142azi dla samej przyjemno\u015bci \u0142a\u017cenia?<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przysz\u0142a Natalia. Usiad\u0142a. Zapali\u0142a papierosa. Na jej twarzy malowa\u0142a si\u0119 oboj\u0119tno\u015b\u0107. Totalna olewka. Poprawi\u0142am si\u0119 na krze\u015ble, poprawi\u0142am dyktafon na stoliku, poprawi\u0142am d\u0142ugopis na notatniku. Poprawi\u0142am kosmyk w\u0142os\u00f3w opadaj\u0105cy na czo\u0142o.<br \/>\n&#8211; Wr\u00f3cimy do tematu pracy nad jeziorem? \u2013 zagai\u0142am.<br \/>\n&#8211; Pracy? Czy pracodawcy? \u2013 sykn\u0119\u0142a Natalia.<br \/>\n&#8211; Krzysztof jest intryguj\u0105cy, to fakt. Praca te\u017c, troszk\u0119.<br \/>\n&#8211; Ba\u0142am si\u0119 jak cholera. Pewno\u015b\u0107 siebie wyparowa\u0142a. Wbi\u0142am sobie do g\u0142owy, \u017ce jak nawal\u0119, to b\u0119d\u0119 musia\u0142a wr\u00f3ci\u0107 do poprzedniego \u017cycia. Wcale mi si\u0119 ta my\u015bl nie podoba\u0142a.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\"><center><\/p>\n<h4>***<\/h4>\n<p><\/center><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ale Natalia nie mia\u0142a powod\u00f3w do stresu. Szybko wgryz\u0142a si\u0119 w t\u0119 robot\u0119. A warunki by\u0142y sprzyjaj\u0105ce. Na pocz\u0105tku klient\u00f3w by\u0142o niewielu. Mog\u0142a sobie pozwoli\u0107 na g\u0142\u0119bsze analizy nad sposobem podawania piwa czy lania w\u00f3dki. Ile kropel wchodzi na setk\u0119 i ile to pianki na dwa palce. Poza tym Krzysztof czuwa\u0142. Obserwowa\u0142. Uczy\u0142. B\u0142\u0119dy kwitowa\u0142 \u015bmiechem i pob\u0142a\u017cliw\u0105 serdeczno\u015bci\u0105. Dla Natalii by\u0142o to nie do ko\u0144ca zrozumia\u0142e. Ale z os\u0105dami postanowi\u0142a poczeka\u0107 do przyjazdu reszty ekipy, by mie\u0107 szerszy ogl\u0105d sytuacji.<br \/>\n<br \/><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/nata.jpg\" alt=\"\" title=\"nata\" width=\"580\" height=\"387\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1892\" srcset=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/nata.jpg 580w, http:\/\/www.erodzina.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/nata-300x200.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 580px) 100vw, 580px\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<em>Rys. E.H.<\/em><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Tymczasem ogl\u0105d mia\u0142a ca\u0142kiem inny. Pewnej nocy po zamkni\u0119ciu baru, gdy gapi\u0142a si\u0119 przez okno swojego pokoiku na ksi\u0119\u017cyc w pe\u0142ni wisz\u0105cy nad jeziorem, zobaczy\u0142a Krzysztofa. Sta\u0142 przez chwil\u0119 na piaszczystym brzegu. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej jego ciuchy le\u017ca\u0142y na piachu, a on wbieg\u0142 do wody. Ochlapa\u0142 si\u0119, zanurzy\u0142 i pop\u0142yn\u0105\u0142. Gapi\u0142a si\u0119, jak zahipnotyzowana. Noc jasna, \u015bwiat\u0142o ksi\u0119\u017cyca otula\u0142o jego silne ramiona. Wszystko pi\u0119knie. Tylko Krzysztof nie wygl\u0105da\u0142 na takiego, co ma ochot\u0119 na odpr\u0119\u017caj\u0105c\u0105 k\u0105piel. Ca\u0142y wiecz\u00f3r w pracy by\u0142 rozdra\u017cniony. I teraz p\u0142yn\u0105\u0142, jakby walczy\u0142 o miejsce na podium. Natalii przemkn\u0119\u0142o przez my\u015bl, \u017ce mo\u017ce mu si\u0119 co\u015b sta\u0107. Zarzuci\u0142a na siebie koszul\u0119, wci\u0105gn\u0119\u0142a szorty i ruszy\u0142a na d\u00f3\u0142. Chwila wahania i wraca\u0142a do pokoju. I zn\u00f3w schodzi\u0142a po schodach. I wraca\u0142a. Bo niby co mia\u0142aby mu powiedzie\u0107? \u017be si\u0119 martwi\u0142a? Dobre sobie. Wymy\u015bli\u0142a napr\u0119dce, \u017ce koniecznie musi si\u0119 przewietrzy\u0107 i zesz\u0142a na d\u00f3\u0142. Tak d\u0142ugo si\u0119 waha\u0142a, \u017ce on zd\u0105\u017cy\u0142 wyj\u015b\u0107 z wody, za\u0142o\u017cy\u0107 na siebie ciuchy, kt\u00f3re natychmiast zrobi\u0142y si\u0119 mokre.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Spotka\u0142a go w drzwiach. Ju\u017c chcia\u0142a wychodzi\u0107, gdy on stan\u0105\u0142 na progu. Wystraszy\u0142a si\u0119. Nie spodziewa\u0142a si\u0119 go tutaj. On jej te\u017c. Kr\u00f3tka chwila rozci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 w niesko\u0144czon\u0105 wieczno\u015b\u0107. Na jego twarzy go\u015bci\u0142 gniew. P\u0142ywanie wida\u0107 nie pomog\u0142o. Stan\u0119\u0142a jak wryta w w\u0105skich drzwiach zaplecza. Czeka\u0142a a\u017c on przejdzie. Ale on nie zamierza\u0142. Opar\u0142 r\u0119k\u0119 o \u015bcian\u0119 nad jej ramieniem. By\u0142 niebezpiecznie blisko. Czu\u0142a na sobie ch\u0142\u00f3d jego mokrej koszulki. I ch\u0142\u00f3d jego spojrzenia.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&#8211; Sz\u0142am si\u0119 przewietrzy\u0107 \u2013 wymamrota\u0142a, by przerwa\u0107 t\u0119 gniewn\u0105 cisz\u0119.<br \/>\n&#8211; P\u00f3\u017ano ju\u017c \u2013 orzek\u0142, wracaj\u0105c do rzeczywisto\u015bci.<br \/>\nJego twarz z\u0142agodnia\u0142a, odsun\u0105\u0142 si\u0119 na bezpieczn\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107, ale nie odwr\u00f3ci\u0142 wzroku.<br \/>\n&#8211; Zrobisz jak zechcesz, ale wola\u0142bym, \u017ceby\u015b nie chodzi\u0142a po nocy ca\u0142kiem sama \u2013 doda\u0142 i poszed\u0142 do kuchni za barem.<br \/>\nNatalia sta\u0142a dalej na swoim miejscu. Nie bardzo rozumia\u0142a, co si\u0119 sta\u0142o. Nie rozumia\u0142a tej z\u0142o\u015bci w jego oczach. Czu\u0142a, \u017ce nie powinna pyta\u0107. Wr\u00f3ci\u0142a na g\u00f3r\u0119 i zasn\u0119\u0142a.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ko\u0142o po\u0142udnia zdar\u0142a si\u0119 na \u015bniadanie. Krzysztof by\u0142 na dole, pracowa\u0142 nad zam\u00f3wieniami.<br \/>\n&#8211; Jad\u0142e\u015b ju\u017c? \u2013 zapyta\u0142a, wchodz\u0105c do kuchni.<br \/>\n&#8211; Przepraszam za wczoraj \u2013 powiedzia\u0142 cicho.<br \/>\nMilcza\u0142a przez chwil\u0119, w ko\u0144cu zapyta\u0142a prowokacyjnie:<br \/>\n&#8211; A tak konkretnie to za co?<br \/>\n&#8211; Natka, nie denerwuj mnie \u2013 mrukn\u0105\u0142 bez z\u0142o\u015bci \u2013 Dobrze wiesz, za co.<br \/>\n&#8211; Wiem, ale nie rozumiem \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a.<br \/>\n&#8211; Wyja\u015bni\u0119 ci, jak podro\u015bniesz \u2013 uci\u0105\u0142.<br \/>\nNatalia poczu\u0142a, jak podnosi jej si\u0119 ci\u015bnienie i odesz\u0142a jej ochota na kaw\u0119. Gryz\u0142a si\u0119 w j\u0119zyk dobr\u0105 chwil\u0119. Jednak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce bezskutecznie.<br \/>\n&#8211; Nie traktuj mnie jak dziecko! Albo\u2026 wiesz co? Zdecyduj si\u0119, jak chcesz mnie traktowa\u0107. Ch\u0119tnie wr\u00f3c\u0119 do konwencjonalnego \u2018prosz\u0119 pana\u2019, skoro co chwil\u0119 mam wys\u0142uchiwa\u0107 aluzji do swojego wieku!<br \/>\n&#8211; PMS? \u2013 zapyta\u0142 z g\u0142upim u\u015bmiechem.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wysz\u0142a, tupi\u0105c ostentacyjnie. Trzasn\u0119\u0142a drzwiami od swojego pokoju. I rzuci\u0142a si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cko, by celebrowa\u0107 pulsuj\u0105cego PMSa. \u015awiruj\u0105ce hormony kaza\u0142y jej analizowa\u0107 te kilka sekund w progu na setki sposob\u00f3w. I dopisywa\u0107 setki alternatywnych ci\u0105g\u00f3w dalszych. Wszystkie te scenariusze, w kt\u00f3rych Krzysztof muska ustami jej usta, przygniata j\u0105 do \u015bciany, zabiera na g\u00f3r\u0119 i rzuca na \u0142\u00f3\u017cko, wywleka na pla\u017c\u0119 i bierze na piasku\u2026 rozwia\u0142a jednym kr\u00f3tkim stwierdzeniem.<br \/>\n&#8211; Idiotka! \u2013 orzek\u0142a na g\u0142os.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wieczorem w barze Natalia pilnie obserwowa\u0142a Krzysztofa. By\u0107 mo\u017ce nawet zbyt pilnie, bo zauwa\u017cy\u0142. Specjalnie si\u0119 tym nie przej\u0119\u0142a. Po prostu musia\u0142a dowiedzie\u0107 si\u0119, co go gryzie. Przez p\u00f3\u0142 sali zapyta\u0142 j\u0105 gestem, o co jej w\u0142a\u015bciwie chodzi. Przewr\u00f3ci\u0142a oczami, wzruszy\u0142a ramionami i przygl\u0105da\u0142a si\u0119 dalej. Przecie\u017c nie m\u00f3g\u0142 jej zabroni\u0107. Zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce nawet je\u015bli u\u015bmiecha\u0142 si\u0119, rozmawiaj\u0105c z kim\u015b, to gdy spotyka\u0142 jej wzrok, powa\u017cnia\u0142\u2026, smutnia\u0142. I cz\u0119sto si\u0119 zawiesza\u0142.<br \/>\n&#8211; Rozpraszasz mnie \u2013 oznajmi\u0142, gdy odbiera\u0142a z baru tac\u0119 z piwem.<br \/>\n&#8211; I co w zwi\u0105zku z tym? \u2013 zapyta\u0142a oboj\u0119tnie.<br \/>\nWestchn\u0105\u0142 tylko i wr\u00f3ci\u0142 do swoich zaj\u0119\u0107. Gdy chcia\u0142a wej\u015b\u0107 za kontuar, natkn\u0119\u0142a si\u0119 na niego w przej\u015bciu. W my\u015blach przeklina\u0142a wszelkie drzwi, przej\u015bcia i zakamarki. Sta\u0142 tam z za\u0142o\u017conymi r\u0119kami. Tym razem on si\u0119 gapi\u0142. Ale gdy si\u0119 zbli\u017cy\u0142a, grzecznie zszed\u0142 jej z drogi, nawet nie musia\u0142a si\u0119 przeciska\u0107. Posz\u0142a do kuchni. Ustawia\u0142a kufle na blacie. Wszed\u0142 za ni\u0105 i stan\u0105\u0142 za jej plecami, bardzo, bardzo blisko. Nie odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119, nie \u015bmia\u0142a. Czu\u0142a jego oddech na karku. Dotkn\u0105\u0142 d\u0142oni\u0105 jej w\u0142os\u00f3w. Zareagowa\u0142o ca\u0142e cia\u0142o, przebieg\u0142 przez nie dreszcz. Mia\u0142a ochot\u0119 zrobi\u0107 krok do ty\u0142u i zatopi\u0107 si\u0119 szczelnie w jego obj\u0119ciach. Czeka\u0142a. Ale w tej chwili z sali dobieg\u0142 ich rumor. Wybiegli. To tylko pijany klient, kt\u00f3ry przegra\u0142 z grawitacj\u0105.<br \/>\nDo zamkni\u0119cia baru trzymali si\u0119 od siebie z daleka.<br \/>\n&#8211; Uciekaj \u2013 powiedzia\u0142 cicho \u2013 Wy\u015bpij si\u0119. Ja posprz\u0105tam.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Natalia by\u0142a totalnie sko\u0142owana. W my\u015blach wci\u0105\u017c przerabia\u0142a sytuacj\u0119 z poprzedniej nocy i t\u0119 z kuchni. Co chwila przez jej cia\u0142o przebiega\u0142 dreszcz na wspomnienie ciep\u0142a jego oddechu na karku. Chcia\u0142a zosta\u0107, \u017c\u0105da\u0107 ci\u0105gu dalszego. Ale ba\u0142a si\u0119\u2026, \u017ce to wszystko to jej wyobra\u017ania, \u017ce jej si\u0119 wydaje i \u017ce je\u015bli wyjdzie z inicjatyw\u0105, to zwyczajnie dostanie po g\u0142owie od rzeczywisto\u015bci. Posz\u0142a wi\u0119c grzecznie na g\u00f3r\u0119 i r\u00f3wnie grzecznie po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 spa\u0107. Ale nie mog\u0142a zasn\u0105\u0107. W k\u00f3\u0142ko odtwarza\u0142a ten film, analizuj\u0105c, czy mog\u0142a si\u0119 pomyli\u0107 w interpretacji zachowania Krzysztofa. I tak do rana, zamiast liczenia baran\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Czu\u0142a si\u0119 ma\u0142a, niedojrza\u0142a, odrealniona, nietutejsza, niedzisiejsza. Mia\u0142a ochot\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do swojego g\u00f3wnianego dzieci\u0144stwa, do czytania s\u0142ownik\u00f3w i encyklopedii medycznych. Tak jej przemkn\u0119\u0142o przez my\u015bl. Wyda\u0142o si\u0119 to banaln\u0105 fraszk\u0105 \u2013 igraszk\u0105 w por\u00f3wnaniu z dylematami, kt\u00f3re przy\u0142apa\u0142y j\u0105 w tej pseudodoros\u0142o\u015bci. I zdawa\u0142a sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce to tylko przedwst\u0119p, \u017ce ca\u0142a zabawa przed ni\u0105.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zapewne ola\u0142aby te wszystkie ceregiele i pozwoli\u0142a \u017cyciu p\u0142yn\u0105\u0107, przygl\u0105da\u0142a si\u0119 nieomal z boku tokowi wydarze\u0144, gdyby nie fakt, \u017ce zaszumia\u0142o jej w g\u0142owie, a opieku\u0144czy cho\u0107 szorstki Krzysztof nijak nie chcia\u0142 wyle\u017a\u0107 jej z g\u0142owy. Cho\u0107 przy jej rozgalopowanych hormonach by\u0142by ksi\u0119ciem z bajki, nawet gdyby nie by\u0142 got\u00f3w wys\u0142uchiwa\u0107 jej filozoficznych wynurze\u0144, nawet gdyby nie by\u0142 tajemniczym intelektualist\u0105, kt\u00f3ry na sw\u00f3j temat ma same sekrety, nawet gdyby nie by\u0142 ekscytuj\u0105co starszy i uroczo przypr\u00f3szony siwizn\u0105. Pewnie nawet wtedy. Przynajmniej by\u0142a o tym \u015bwi\u0119cie przekonana. W ko\u0144cu wci\u0105\u017c by\u0142a rozemocjonowan\u0105 nastolatk\u0105 i mia\u0142a pstro w g\u0142owie.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Taka rozemocjonowana pow\u0119drowa\u0142a na pla\u017c\u0119, gdy tylko s\u0142o\u0144ce zacz\u0119\u0142o grza\u0107. Postanowi\u0142a si\u0119 sma\u017cy\u0107, a\u017c si\u0119 na tym s\u0142o\u0144cu porzyga. I czeka\u0107 jutra, kiedy to mia\u0142 kto\u015b do niej do\u0142\u0105czy\u0107, bo i klientela zacz\u0119\u0142a g\u0119stnie\u0107.  Roz\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 z kocykiem, pop\u0142ywa\u0142a, powylegiwa\u0142a si\u0119 w pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu, udaj\u0105c przed sam\u0105 sob\u0105, \u017ce nie my\u015bli, nie analizuje, nie fantazjuje. W ko\u0144cu zacz\u0119\u0142o jej si\u0119 kr\u0119ci\u0107 w g\u0142owie, zapewne g\u0142\u00f3wnie od s\u0142o\u0144ca. Uciek\u0142a do ch\u0142odnego baru zaciemnionego okiennicami. Wpad\u0142a do kuchni nach\u0142epta\u0107 si\u0119 wody, a kiedy wychyn\u0119\u0142a stamt\u0105d z powrotem, Krzysztof w\u0142a\u015bnie wynurza\u0142 si\u0119 zza did\u017cejskiego  kokpitu. Nie zauwa\u017cy\u0142a go wcze\u015bniej.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Szed\u0142 w stron\u0119 baru, jakby przedziera\u0142 si\u0119 przez niesamowicie g\u0119ste powietrze, kt\u00f3re stawia\u0142o op\u00f3r. A ona stercza\u0142a za kontuarem jak wmurowana i czu\u0142a, \u017ce kona, ca\u0142e \u017cycie przep\u0142yn\u0119\u0142o jej przed oczami. Stan\u0105\u0142 blisko, a\u017c poczu\u0142a jego zapach. Patrzy\u0142 jej w oczy tak intensywnie, jakby chcia\u0142 jej zrobi\u0107 prze\u015bwietlenie. Musn\u0105\u0142 palcami jej rozgrzany brzuch ledwo zabrany ze s\u0142o\u0144ca i schowany pod kr\u00f3tk\u0105 koszulk\u0105. Zadr\u017ca\u0142a. Wci\u0105\u017c patrzy\u0142. Bez s\u0142owa. Jego palce zatrzyma\u0142y si\u0119 na pasku od jej oberwanych d\u017cins\u00f3w, nieco poni\u017cej p\u0119pka. Oddycha\u0142a ci\u0119\u017cko. Wsun\u0105\u0142 palce za pasek i poci\u0105gn\u0105\u0142 j\u0105 lekko do siebie. Teraz czu\u0142a ciep\u0142o jego cia\u0142a. Szumia\u0142o jej w g\u0142owie. Podda\u0142a si\u0119 temu. Wpl\u00f3t\u0142 palce w jej w\u0142osy. Odruchowo schowa\u0142a twarz w jego ramionach. Przycisn\u0105\u0142 j\u0105 mocno do siebie i wyszepta\u0142 jej do ucha:<br \/>\n&#8211; Boj\u0119 si\u0119 ciebie.<br \/>\n&#8211; A co ja mam powiedzie\u0107? \u2013 wydysza\u0142a dr\u017c\u0105cym g\u0142osem.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przekonywa\u0142 sam siebie, \u017ce nie powinien, \u017ce mu nie wolno. By\u0142 jednak ma\u0142o przekonywuj\u0105cy. Nad rozs\u0105dkiem g\u00f3r\u0119 wzi\u0119\u0142a rado\u015b\u0107, bo w ko\u0144cu dotyka\u0142 jej sk\u00f3ry, smakowa\u0142 wg\u0142\u0119bienia obojczyk\u00f3w i wdycha\u0142 zapach jej cia\u0142a perfumowanego s\u0142o\u0144cem. Posadzi\u0142 j\u0105 na blacie. Pos\u0142usznie rozsun\u0119\u0142a uda, pomi\u0119dzy kt\u00f3re wpasowa\u0142 si\u0119 szczelnie. Niespiesznie prze\u015blizgiwa\u0142 si\u0119 wargami po jej ramionach i szyi, by w ko\u0144cu ca\u0142owa\u0107 jej spragnione usta, zabieraj\u0105c jej oddech na kilka wiecznych sekund. Jej uda zacisn\u0119\u0142y si\u0119 na jego biodrach.<br \/>\n<center><\/p>\n<h4>***<\/h4>\n<p><\/center><br \/>\n&#8211; Mmmm\u2026 rozmarzy\u0142am si\u0119 \u2013 westchn\u0119\u0142am \u2013 W domu b\u0119d\u0119 musia\u0142a wskoczy\u0107 pod zimny prysznic.<br \/>\nRozkosznie zawibrowa\u0142a mi kom\u00f3rka w kieszeni. Nie zamierza\u0142am odbiera\u0107 podczas spotkania, ale dzwoni\u0142a sekretarka jednego z moich zleceniodawc\u00f3w, co jej si\u0119 zdarza\u0142o wyj\u0105tkowo rzadko.<br \/>\n&#8211; Zamierzaj\u0105 z ciebie zrezygnowa\u0107 \u2013 us\u0142ysza\u0142am w s\u0142uchawce.<br \/>\n&#8211; \u017be co prosz\u0119? \u2013 us\u0142ysza\u0142am siebie.<br \/>\n&#8211; Zrezygnuj\u0105 z ciebie z ko\u0144cem miesi\u0105ca \u2013 us\u0142ysza\u0142am w s\u0142uchawce.<br \/>\n&#8211; Ale Ala\u2026 o czym ty m\u00f3wisz kobieto? Dlaczego? Dopiero co w zesz\u0142ym tygodniu \u0141ukasz si\u0119 zachwyca\u0142 moim pisaniem. I co? Nagle mu si\u0119 odwidzia\u0142o? Ju\u017c nie pasi?<br \/>\n&#8211; Dostali lepsz\u0105 ofert\u0119 od jakiej\u015b babki z Gda\u0144ska.<br \/>\n&#8211; Ok, dzi\u0119ki Alutka za cynk.<br \/>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okozs.jpg\" alt=\"\" title=\"okozs\" width=\"250\" height=\"169\" class=\"alignright size-full wp-image-1887\" \/>Roz\u0142\u0105czy\u0142am si\u0119 i pr\u00f3bowa\u0142am chwil\u0119 wydoby\u0107 si\u0119 z szoku.<br \/>\n&#8211; No i mam sw\u00f3j zimny prysznic \u2013 wymamrota\u0142am do siebie \u2013 Wiesz co, musz\u0119 lecie\u0107, bo jak nie opanuj\u0119 sytuacji, to b\u0119d\u0119 biedn\u0105 pisark\u0105 \u2013 poinformowa\u0142am Natali\u0119 sucho.<br \/>\nZgarn\u0119\u0142am swoje bibeloty ze stolika i pogna\u0142am na Krucz\u0105 pogaw\u0119dzi\u0107 sobie z prezesikiem na temat warto\u015bci s\u0142owa pisanego. Czu\u0142am, \u017ce dzi\u015b kto\u015b zginie. B\u0119d\u0119 mog\u0142a napisa\u0107 pami\u0119tniki z krymina\u0142u.<\/p>\n<p><em>El\u017cbieta Haque<\/em><br \/>\n<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-1\/\" \/>odc. 1.<\/a><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pami\u0119tacie pierwszy odcinek? Oto drugi, pachn\u0105cy s\u0142o\u0144cem i piaskiem pla\u017cy. Jej zielone oczy &#8211; odc. 2. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Tak jak kiedy\u015b lekko pchn\u0105\u0142e\u015b uchylone dla ciebie drzwi do mojego serca i po prostu wszed\u0142e\u015b, kiedy by\u0142e\u015b na to gotowy, tak wczoraj&#8230; drzwi mojego domu czeka\u0142y, a\u017c naci\u015bniesz klamk\u0119. Wszed\u0142e\u015b do mieszkania, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zdecydowanym pchni\u0119ciem wszed\u0142e\u015b &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/22\/jej-zielone-oczy-odc-2\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> Jej zielone oczy &#8211; odc. 2<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11,70,54],"tags":[467,577,808,1125,1286],"class_list":["post-636","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-elzbieta-haque","category-felietony","category-zycie-wokol-nas","tag-kobieta-2","tag-milosc","tag-praca","tag-wakacje","tag-zwiazki","entry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/636","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=636"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/636\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=636"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=636"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=636"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}