{"id":839,"date":"2012-01-25T01:00:42","date_gmt":"2012-01-25T01:00:42","guid":{"rendered":"http:\/\/www.erodzina.eu\/?p=839"},"modified":"2012-01-25T01:00:42","modified_gmt":"2012-01-25T01:00:42","slug":"jej-zielone-oczy-odc-4","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/25\/jej-zielone-oczy-odc-4\/","title":{"rendered":"Jej zielone oczy &#8211; odc. 4"},"content":{"rendered":"<div align=\"justify\"><i>Je\u015bli zd\u0105\u017cyli\u015bcie zapomnie\u0107 o jej zielonych oczach, dla przypomnienia podsuwam pod nos <a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-3\/\">trzeci odcinek<\/a>.<br \/>\nA oto i czwarta ods\u0142ona.<\/i><\/p>\n<p><\/p>\n<h2>Jej zielone oczy &#8211; odc. 4.<\/h2>\n<p>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okos.jpg\" alt=\"\" title=\"okos\" width=\"250\" height=\"182\" class=\"alignleft size-full wp-image-1879\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jeszcze nigdy nie czu\u0142a si\u0119 tak parszywie. By\u0142o jej g\u0142upio, przykro, wstyd. A jeszcze chwil\u0119 temu da\u0142aby sobie r\u0119k\u0119 uci\u0105\u0107, \u017ce Krzysztof jest z ni\u0105 szczery, \u017ce widzi na jego twarzy prawdziwe emocje, a nie udawane, wystawiane na wabia. Ale ludzie miewaj\u0105 r\u00f3\u017cne zdolno\u015bci. On m\u00f3g\u0142 by\u0107 przecie\u017c doskona\u0142ym aktorem. Po co pr\u00f3bowa\u0142 wyja\u015bnia\u0107? Winny zawsze si\u0119 t\u0142umaczy.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Tylko jak tu dalej pracowa\u0107? Jak przebywa\u0107 z nim w jednym pomieszczeniu? Jak pozby\u0107 si\u0119 tego pal\u0105cego b\u00f3lu w sercu?<!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align:center; color:#4B0082; font-size:15px; float:right; border-top:3px; clear:right; margin: 30px 30px 20px 20px;\">\n<b>Nieomal us\u0142ysza\u0142a huk,<br \/>z jakim o ziemi\u0119 waln\u0105\u0142<br \/>kamie\u0144 spadaj\u0105cy jej z serca.<br \/>Ani przez chwil\u0119<br \/>nie zastanawia\u0142a si\u0119 nad<br \/>prawdom\u00f3wno\u015bci\u0105 Rafa\u0142a.<\/b><\/p>\n<p>&#8211; \u201eG\u00f3wniara ze mnie. Pewnie szybko mi przejdzie. Pewnie to nic wielkiego. Ot zauroczenie jakie\u015b.\u201d \u2013 t\u0142umaczy\u0142a sobie.<br \/>\nA po chwili mia\u0142a ochot\u0119 wy\u0107, gry\u017a\u0107 piach i wali\u0107 g\u0142ow\u0105 w g\u0142az. Bo oto jednego dnia odda\u0142a cnot\u0119, wierz\u0105c, \u017ce to jednak \u201eco\u015b\u201d. Nie \u017ceby zaraz wielka mi\u0142o\u015b\u0107, ale nie ca\u0142kiem nic. A zaraz na drugi dzie\u0144 dosta\u0142a w\u0142asn\u0105 cnot\u0105 w twarz, bo jej wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 i niesamowito\u015b\u0107 bardzo wyra\u017anie stan\u0119\u0142y pod znakiem zapytania. Raczej by\u0142aby wyj\u0105tkowa, gdyby nie roz\u0142o\u017cy\u0142a n\u00f3g. Za p\u00f3\u017ano.<br \/>\nKiedy ju\u017c chcia\u0142a bez pami\u0119ci odda\u0107 si\u0119 rozpaczy, na horyzoncie pojawili si\u0119 Malwina i Rafa\u0142. Usiedli po obydwu jej stronach cali zadowoleni.<br \/>\n&#8211; \u201eMatko! Ludzie! Troch\u0119 dystansu, przestrzeni!\u201d \u2013 wszystko w niej krzycza\u0142o.<br \/>\n&#8211; Co tak uciek\u0142a\u015b? \u2013 zapyta\u0142 Rafa\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie chcia\u0142am przeszkadza\u0107 w rozpakowywaniu \u2013 wyja\u015bni\u0142a Natalia.<br \/>\n&#8211; E, no co ty. Jakie tam przeszkadzanie\u2026 Trzeba si\u0119 lepiej pozna\u0107. Teraz b\u0119dziemy sp\u0119dza\u0107 ze sob\u0105 du\u017co czasu. Tak si\u0119 ciesz\u0119! \u2013 szczebiota\u0142a Malwina.<br \/>\n&#8211; \u201eTego si\u0119 w\u0142a\u015bnie obawiam\u2026\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a Natalia i u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 gorzko do nowej, roz\u0107wierkanej kole\u017canki.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rafa\u0142 nale\u017ca\u0142 raczej do my\u015bl\u0105cych ni\u017c rozgadanych, wi\u0119c Natalia natychmiast zacz\u0119\u0142a si\u0119 zastanawia\u0107, czy co\u015b go \u0142\u0105czy z Malwin\u0105, a je\u015bli, to jak z ni\u0105 wytrzymuje. Zastanawia\u0142a si\u0119 te\u017c, czy ma ochot\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 z tej laski informacje na temat jej za\u017cy\u0142o\u015bci z Krzysztofem. Uzna\u0142a, \u017ce jednak nie chce. To by\u0142oby zbyt wiele dla jej poszarpanych nerw\u00f3w.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Malwina dra\u017cni\u0142a uszy Natalii. Buzia jej si\u0119 nie zamyka\u0142a. Gdyby nie to, \u017ce cz\u0142owiek musi oddycha\u0107, to by pewnie nawija\u0142a bez przerwy. Ale dra\u017cni\u0142a te\u017c oczy. By\u0142a super \u201ezrobiona\u201d. Ekstra dobrane ciuchy, zbyt idealne, by si\u0119 w nich poniewiera\u0107 po pla\u017cy. Precyzyjny makija\u017c, kt\u00f3ry mia\u0142 szans\u0119 sp\u0142yn\u0105\u0107 w tym upale, ale prawdopodobnie by\u0142 te\u017c precyzyjnie \u201eprzyklejony\u201d. Ka\u017cdy w\u0142os na g\u0142owie zna\u0142 swoje miejsce, mimo \u017ce by\u0142y to loki \u2013 rude loki.<br \/>\n&#8211; No, opowiedz co\u015b o sobie \u2013 za\u017cyczy\u0142a sobie Malwina \u2013 bo wiesz, my si\u0119 z Rafem znamy jak \u0142yse konie. Jeste\u015bmy jak brat i siostra \u2013 zachichota\u0142a.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rafa\u0142 siedzia\u0142 z r\u0119kami zaplecionymi na kolanach, gapi\u0142 si\u0119 na horyzont i u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 p\u00f3\u0142g\u0119bkiem. \u015aciana. My\u015bli nie do odgadni\u0119cia.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&#8211; Yyyy \u2013 zawaha\u0142a si\u0119 Natalia \u2013 nie ma o czym opowiada\u0107. CV do\u015b\u0107 kr\u00f3tkie. Podstaw\u00f3wka, og\u00f3lniak, matura. Zero szczeg\u00f3lnych osi\u0105gni\u0119\u0107. Nie potrafi\u0119 \u015bpiewa\u0107, nie gram na \u017cadnym instrumencie. Nie mam osi\u0105gni\u0119\u0107 sportowych na koncie. Jestem nudna jak flaki z olejem.<br \/>\nMalwina zachichota\u0142a soczy\u015bcie i stwierdzi\u0142a z ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105:<br \/>\n&#8211; Ju\u017c cie lubi\u0119! \u2013 i zapyta\u0142a szybko: &#8211; Jak ci si\u0119 pracowa\u0142o z Krzysiem? Nie zam\u0119czy\u0142 ci\u0119?<br \/>\nNatalia spojrza\u0142a na ni\u0105 wrogo. Nie mog\u0142a sobie pozwoli\u0107 na jawn\u0105 wrogo\u015b\u0107, bo niby jak mia\u0142aby j\u0105 wyja\u015bni\u0107, ale trudno by\u0142o jej si\u0119 opanowa\u0107.<br \/>\n&#8211; A to Krzy\u015b jest zdolny do zam\u0119czania? \u2013 sykn\u0119\u0142a.<br \/>\n&#8211; Mnie zam\u0119cza\u0142, ale rzeczywi\u015bcie\u2026 nie w pracy \u2013 obja\u015bni\u0142a obrazowo Malwina i zn\u00f3w zachichota\u0142a.<br \/>\n&#8211; Kobieto, nie zaczynaj \u2013 wtr\u0105ci\u0142 si\u0119 Rafa\u0142, po czym wsta\u0142 i poszed\u0142 w kierunku baru.<br \/>\n&#8211; Raaaaf! \u2013 zawo\u0142a\u0142a Malwina, a poniewa\u017c nawet nie raczy\u0142 si\u0119 odwr\u00f3ci\u0107, poderwa\u0142a si\u0119 i pobieg\u0142a za nim.<br \/>\nNatalia westchn\u0119\u0142a ci\u0119\u017cko, schowa\u0142a twarz w d\u0142oniach i pozwoli\u0142a nap\u0142ywa\u0107 \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce\u2026 b\u0119dzie mie\u0107 teraz przer\u0105bane.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Musia\u0142a si\u0119 w ko\u0144cu pofatygowa\u0107 do pubu, \u017ceby ustali\u0107 grafik. Z niema\u0142\u0105 ulg\u0105 przyj\u0119\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce ma 3 dni wolnego i w zwi\u0105zku z tym nie musi wkracza\u0107 w to bagno od razu po same pachy. Za\u0142o\u017cy\u0142a sobie, \u017ce nie b\u0119dzie si\u0119 pojawia\u0107 w pubie, \u017ce zrobi sobie urlop. Ale jako\u015b nie mog\u0142a. Kobiecy masochizm kaza\u0142 jej kr\u0119ci\u0107 si\u0119 w pobli\u017cu i obserwowa\u0107 sytuacj\u0119. Krzysztof si\u0119 do niej nie zbli\u017ca\u0142. Gdy tylko mia\u0142 ochot\u0119 zagai\u0107, zmniejszy\u0107 dystans, spotyka\u0142 si\u0119 z lodowatym, karc\u0105cym spojrzeniem.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Natalia s\u0105czy\u0142a piwo, podpieraj\u0105c \u015bcian\u0119 w strategicznym punkcie obserwacyjnym. Konwersowa\u0142a to z tym, to z owym, ale g\u0142\u00f3wnie bacznie obserwowa\u0142a, jak Malwina uwija si\u0119 za barem. To, co zwr\u00f3ci\u0142o jej uwag\u0119, to fakt, \u017ce Malwina rwie dok\u0142adnie ka\u017cdego, kto przewinie si\u0119 w okolicach kontuaru. A gdy kto\u015b przycupn\u0105\u0142 na barowym sto\u0142ku, ci\u0119\u0142a z nim regularny flirt. Spos\u00f3b na napiwki czy spos\u00f3b na \u017cycie?<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Natalia \u015bledzi\u0142a te\u017c wzrokiem ka\u017cdy ruch Krzysztofa, jak na pocz\u0105tku. Baczy\u0142a na jego gesty w kierunku Malwiny. Planowa\u0142a wychwyci\u0107 ka\u017cde pow\u0142\u00f3czyste spojrzenie w jej stron\u0119, ka\u017cde otarcie cia\u0142a o cia\u0142o, ka\u017cde puszczone oczko, u\u015bmiech podejrzany. Nic nie znalaz\u0142a. Tylko czasem spotyka\u0142a jego smutne spojrzenie. Nie odwraca\u0142a wzroku.<br \/>\nMiejsc\u00f3wk\u0119 tu\u017c obok Natalii zaj\u0105\u0142 znienacka Rafa\u0142.<br \/>\n&#8211; Mog\u0119 sobie posta\u0107 obok ciebie? \u2013 zapyta\u0142.<br \/>\nSpojrza\u0142a na niego adekwatnie do tre\u015bci pytania. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 porozumiewawczo. Chwil\u0119 posta\u0142 w milczeniu, wspieraj\u0105c j\u0105 w podtrzymywaniu tej jak\u017ce chwiejnej \u015bciany. A nawet \u015bledzi\u0142 wzrokiem obiekty jej obserwacji. Po chwili odezwa\u0142 si\u0119 zn\u00f3w:<br \/>\n&#8211; Wierz\u0119, \u017ce na og\u00f3\u0142 nie jeste\u015b taka\u2026 wredna i spi\u0119ta. Pewnie teraz masz powody. Og\u00f3lnie \u0142atwo si\u0119 domy\u015bli\u0107, o co mniej wi\u0119cej chodzi. Ale bardzo mniej wi\u0119cej. W ko\u0144cu \u017cycie bywa zagadkowe.<br \/>\n&#8211; Chyba nie liczysz na to, \u017ce ci powiem? \u2013 zapyta\u0142a zupe\u0142nie oboj\u0119tnym tonem.<br \/>\n&#8211; Nie, nie licz\u0119. Ale s\u0142abo widz\u0119 prac\u0119 w takiej atmosferze. Pos\u0142uchaj\u2026 Malwina jaka jest, to chyba widzisz. Ma ci\u0119\u017ckie zagrywki. Du\u017co te\u017c jej si\u0119 wydaje. Krzysiek nigdy nic do niej nie mia\u0142. Nie jest w jego typie.<br \/>\nRafa\u0142 zamilk\u0142, a ona w ko\u0144cu spojrza\u0142a na niego. Sta\u0142 taki nonszalancki i wyzuty z emocji.<br \/>\n&#8211; Rozumiesz? \u2013 zapyta\u0142 dobitnie \u2013 Przesta\u0144 prze\u017cywa\u0107 i jego ch\u0142osta\u0107, bo akurat w tej kwestii nie masz za co. A do Malwiny nabierz dystansu, a mo\u017ce nawet j\u0105 polubisz\u2026 kiedy\u015b.<br \/>\nU\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 ze swojego \u201ekiedy\u015b\u201d, wyj\u0105\u0142 z r\u0119ki Natalii kufel i upi\u0142 \u0142yk piwa. Odda\u0142 i rzuci\u0142 na odchodne:<br \/>\n&#8211; A teraz won. W ko\u0144cu wolne masz. Nie musisz tu warowa\u0107.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Nieomal us\u0142ysza\u0142a huk, z jakim o ziemi\u0119 waln\u0105\u0142 kamie\u0144 spadaj\u0105cy jej z serca. Ani przez chwil\u0119 nie zastanawia\u0142a si\u0119 nad prawdom\u00f3wno\u015bci\u0105 Rafa\u0142a. Niby dlaczego mia\u0142by k\u0142ama\u0107? Po co w og\u00f3le jej to powiedzia\u0142? By\u0142y chwile, kiedy bardzo \u017ca\u0142owa\u0142a, \u017ce nie czyta w my\u015blach.<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Dopi\u0142a piwo i odstawi\u0142a pusty kufel, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 kwa\u015bno do Malwiny. Wysz\u0142a zgodnie z poleceniem Rafa\u0142a. Ba\u0142a si\u0119 emocji, kt\u00f3re j\u0105 teraz dopadn\u0105. Wola\u0142a, by dopad\u0142y j\u0105 na osobno\u015bci. Sz\u0142a wzd\u0142u\u017c brzegu jeziora. By\u0142 ciemny wiecz\u00f3r, ciep\u0142y, zbyt ciep\u0142y, nieprzynosz\u0105cy ulgi po upalnym dniu. Odesz\u0142a od baru na tyle, by nie razi\u0142y jej \u015bwiat\u0142a i \u017ceby nie dra\u017cni\u0142y dochodz\u0105ce z niego ha\u0142asy. Przysiad\u0142a na piachu i pr\u00f3bowa\u0142a porozmawia\u0107 sama ze sob\u0105. Szczerze w\u0105tpi\u0142a, by prawda, kt\u00f3ra przysz\u0142a do niej, pozwoli\u0142a przywr\u00f3ci\u0107 stan sprzed trz\u0119sienia ziemi, jakim by\u0142o pojawienie si\u0119 Malwiny i jej wymowna akcja na dzie\u0144 dobry.<br \/>\n&#8211; Rafa\u0142 powiedzia\u0142, \u017ce ju\u017c nie zabijasz wzrokiem \u2013 us\u0142ysza\u0142a za sob\u0105 g\u0142os Krzysztofa.<br \/>\nZamar\u0142a. Poniewa\u017c nie wiedzia\u0142a, co powiedzie\u0107, nie powiedzia\u0142a nic. Ale i nie zabi\u0142a go wzrokiem.<br \/>\n&#8211; Niefortunny splot wydarze\u0144 \u2013 m\u00f3wi\u0142 przysiad\u0142szy obok niej \u2013 zbyt wiele na raz. Pozostanie niesmak. Nie jestem raczej gotowy, \u017ceby si\u0119 uzewn\u0119trzni\u0107, wywali\u0107 kaw\u0119 na \u0142aw\u0119. Ale nie chc\u0119, \u017ceby\u015b czu\u0142a si\u0119 wykorzystana.<br \/>\n<center><\/p>\n<h4>***<\/h4>\n<p><\/center><br \/>\n&#8211; Rany, Natalia, to\u017c to historia niczym z zaawansowanej telenoweli rodzimej produkcji \u2013 parskn\u0119\u0142am.<br \/>\n&#8211; No proste \u2013 wymamrota\u0142a Ala ostatkiem si\u0142 \u2013 jak by nie by\u0142o, to sk\u0105d\u015b te telenowele czerpi\u0105, nie?<br \/>\n&#8211; Nie denerwuj mnie \u2013 sykn\u0119\u0142a Natalia \u2013 moje \u017cycie to raczej komediodramat a nie telenowela. Cholera wie, czy to nad tym jeziorem, to nie by\u0142o najlepsze, co mi si\u0119 w \u017cyciu zdarzy\u0142o. Potem by\u0142o ju\u017c tylko gorzej.<br \/>\nWi\u0119cej nie powiedzia\u0142a, przynajmniej do nas. Uda\u0142a si\u0119 na konwersacj\u0119 z kiblem. Szybko odpad\u0142a. Wiadomo \u2013 brak treningu.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Rano Natali\u0119 obudzi\u0142 alarm, kt\u00f3ry przezornie ustawi\u0142a w telefonie, jeszcze zanim zamoczy\u0142a usta w alkoholu. Szybko zebra\u0142a si\u0119 i pojecha\u0142a do domu. Ali tak szybko nie posz\u0142o. Zawin\u0119\u0142a si\u0119 dopiero ko\u0142o po\u0142udnia, zostawiaj\u0105c mnie z moim kacem. Kac jest niebezpiecznym stanem. Cz\u0142owiek nie ma si\u0142y na nic, pr\u00f3cz le\u017cenia plackiem, a wtedy jest si\u0119 zbyt blisko siebie, ni\u017c by si\u0119 chcia\u0142o. Zw\u0142aszcza, je\u015bli ma si\u0119 sobie zbyt wiele do powiedzenia, w szczeg\u00f3lno\u015bci rzeczy, kt\u00f3rych nie chce si\u0119 s\u0142ysze\u0107. Nie mia\u0142am ochoty zastanawia\u0107 si\u0119, co dalej. Dobija\u0142o mnie to, \u017ce swoimi egzystencjalnymi rozterkami mog\u0119 podzieli\u0107 si\u0119 jedynie z kotem, kt\u00f3ry na og\u00f3\u0142 ma mnie gdzie\u015b.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przyjecha\u0142e\u015b wieczorem. Prosi\u0142am. Potrzebowa\u0142am. Nie po co\u015b konkretnie. Potrzebowa\u0142am twojej milcz\u0105cej obecno\u015bci. Nawet wtedy, gdy nie wiesz, o co chodzi, twoja obecno\u015b\u0107 jest wszechogarniaj\u0105ca, otulaj\u0105ca, adekwatna do sytuacji. Czytasz we mnie i robisz dok\u0142adnie to, co trzeba. Twoja d\u0142o\u0144 splata si\u0119 z moj\u0105 d\u0142oni\u0105 i czuj\u0119 to totalne <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okozs.jpg\" alt=\"\" title=\"okozs\" width=\"250\" height=\"169\" class=\"alignright size-full wp-image-1887\" \/>ciep\u0142o, kt\u00f3rym emanujesz, w kt\u00f3rym mog\u0119 si\u0119 zatapia\u0107, a ono b\u0119dzie istnie\u0107 niewyczerpalne. Nie m\u00f3wisz nic, nie patrzysz nawet, po prostu jeste\u015b. I wiesz, jakie to dla mnie wa\u017cne. \u015aciskam twoj\u0105 d\u0142o\u0144, by czu\u0107 ci\u0119 intensywniej. Dopada mnie bezsilno\u015b\u0107, bo docieram do granicy ludzkiej blisko\u015bci. Bli\u017cej si\u0119 nie da. Nie da si\u0119 bardziej. Nie da si\u0119 mocniej. Nie da si\u0119 wi\u0119cej. Ale wa\u017cne, \u017ce jeste\u015b.<\/p>\n<p><em>El\u017cbieta Haque<\/em><br \/>\n<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-1\/\" \/>odc. 1.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-2\/\" \/>odc. 2.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-3\/\" \/>odc. 3.<\/a><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli zd\u0105\u017cyli\u015bcie zapomnie\u0107 o jej zielonych oczach, dla przypomnienia podsuwam pod nos trzeci odcinek. A oto i czwarta ods\u0142ona. Jej zielone oczy &#8211; odc. 4. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jeszcze nigdy nie czu\u0142a si\u0119 tak parszywie. By\u0142o jej g\u0142upio, przykro, wstyd. A jeszcze chwil\u0119 temu da\u0142aby sobie r\u0119k\u0119 uci\u0105\u0107, \u017ce Krzysztof jest z ni\u0105 szczery, \u017ce widzi na jego &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/25\/jej-zielone-oczy-odc-4\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> Jej zielone oczy &#8211; odc. 4<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11,70,54],"tags":[329,593,808,832,1125],"class_list":["post-839","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-elzbieta-haque","category-felietony","category-zycie-wokol-nas","tag-dziewczyna","tag-mlodziez","tag-praca","tag-problemy-sercowe","tag-wakacje","entry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/839","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=839"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/839\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=839"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=839"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=839"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}