{"id":874,"date":"2012-01-25T04:01:28","date_gmt":"2012-01-25T04:01:28","guid":{"rendered":"http:\/\/www.erodzina.eu\/?p=874"},"modified":"2012-01-25T04:01:28","modified_gmt":"2012-01-25T04:01:28","slug":"jej-zielone-oczy-odc-5","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/25\/jej-zielone-oczy-odc-5\/","title":{"rendered":"Jej zielone oczy \u2013 odc. 5"},"content":{"rendered":"<div align=\"justify\"><i>\u017bycie potrafi dopiec. Nie zawsze jest r\u00f3\u017cowo. A co je\u015bli nie przestaje kopa\u0107?<\/i><\/p>\n<p><\/p>\n<h2>Jej zielone oczy &#8211; odc. 5.<\/h2>\n<p>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okos.jpg\" alt=\"\" title=\"okos\" width=\"250\" height=\"182\" class=\"alignleft size-full wp-image-1879\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zacz\u0119\u0142am t\u0119skni\u0107, nim zamkn\u0119\u0142y si\u0119 za tob\u0105 drzwi. Oczywi\u015bcie. Sta\u0142am w przedpokoju i ws\u0142uchiwa\u0142am si\u0119 w cisz\u0119, kt\u00f3ra po tobie zosta\u0142a. Za\u0142ka\u0142am kr\u00f3tko. To taki pusty, bezsilny p\u0142acz, jednak nie do opanowania, mimo \u017ce rozpacz nie ma najmniejszego sensu. Potem ogarn\u0119\u0142am si\u0119, postawi\u0142am do pionu. W my\u015blach wyliczy\u0142am zalety tej sytuacji oraz powody, dla kt\u00f3rych nie jest ca\u0142kiem beznadziejna, tylko zwyczajnie nieco skomplikowana. Podsumowa\u0142am, ile dajesz mi mimo wszystko. Uzna\u0142am, \u017ce niczego nie \u017ca\u0142uj\u0119 i podzi\u0119kowa\u0142am za ciebie losowi. Za to, \u017ce jeste\u015b totalnie inny ni\u017c ja, za to \u017ce potrafisz okie\u0142zna\u0107 moje sucze zap\u0119dy, \u017ce bierzesz na mnie poprawk\u0119, \u017ce nie boisz si\u0119 wyzwa\u0144 i\u2026 nie potrafisz mi si\u0119 oprze\u0107. Chocia\u017c pr\u00f3bowa\u0142e\u015b. Nici.<!--more--><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zn\u00f3w musia\u0142am ratowa\u0107 si\u0119 Natali\u0105. Gdy tylko otworzy\u0142am oczy o poranku, tak bli\u017cej po\u0142udnia, zadzwoni\u0142am do niej i zapyta\u0142am, czy mog\u0119 do niej przyjecha\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align:center; color:#4B0082; font-size:15px; float:right; border-top:3px; clear:right; margin: 30px 30px 20px 20px;\">\n<b>Poczyni\u0142am potem kilka<br \/>wyzna\u0144 na temat jego<br \/>intelektu, m\u0119sko\u015bci,<br \/>zapachu jego sk\u00f3ry<br \/>i tego, \u017ce topniej\u0119<br \/>pod jego dotykiem.<br \/>Poprosi\u0142am, \u017ceby<br \/>mnie stamt\u0105d zabra\u0142.<\/b><\/p>\n<p>&#8211; Mog\u0119 do ciebie przyjecha\u0107?<br \/>\n&#8211; Nie bardzo mam ochot\u0119 na go\u015bci \u2013 rzuci\u0142a ch\u0142odno.<br \/>\nO rany, jest s\u0142odko urocza. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce poziomem s\u0142odko\u015bci niewiele si\u0119 r\u00f3\u017cnimy.<br \/>\n&#8211; Nie b\u0105d\u017a \u015bwinia. Mam pog\u0142\u0119biaj\u0105cego si\u0119 do\u0142a \u2013 pr\u00f3bowa\u0142am dalej.<br \/>\n&#8211; I co ja mam z tym wsp\u00f3lnego? \u2013 zapyta\u0142a tylko lekko poirytowana.<br \/>\n&#8211; No wiesz, mo\u017ce masz w zanadrzu jak\u0105\u015b wyj\u0105tkowo parszyw\u0105 historyjk\u0119 ze swojego rajskiego \u017cycia pla\u017cowego. Nastr\u00f3j mi si\u0119 poprawi, jak sobie pomy\u015bl\u0119, \u017ce ci\u0119 przeczo\u0142ga\u0142o bardziej ni\u017c mnie.<br \/>\n&#8211; Ale z ciebie franca. Jak mam ci\u0119 czym\u015b ugo\u015bci\u0107, to przywie\u017a ze sob\u0105.<br \/>\nNo to pojecha\u0142am.<br \/>\n&#8211; Opowiadaj \u2013 za\u017cyczy\u0142am sobie bez ogr\u00f3dek, jak tylko przygotowa\u0142am co trzeba \u2013 Tylko obiecaj, \u017ce b\u0119dzie co\u015b przykrego.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce jeszcze przygotowa\u0107 popcorn?<br \/>\n&#8211; Mog\u0142aby\u015b? \u2013 za\u015bmia\u0142am si\u0119.<br \/>\nMa\u0142o nie zabi\u0142a mnie wzrokiem.<br \/>\n&#8211; Pami\u0119tasz\u2026 opowiada\u0142am, jak posz\u0142am na pla\u017c\u0119, Krzysiek przyszed\u0142 za mn\u0105. Nie przegoni\u0142am go. Pozwoli\u0142am zosta\u0107 i nie wywala\u0107 kawy na \u0142aw\u0119. Wola\u0142am to, ni\u017c przyciskanie go, kt\u00f3re mog\u0142o spowodowa\u0107, \u017ce sobie po prostu p\u00f3jdzie. Zn\u00f3w wr\u00f3ci\u0142a ta natr\u0119tna wiara, \u017ce to co\u015b wa\u017cnego i \u017ce warto pozwoli\u0107 temu nabra\u0107 formy.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n<center><\/p>\n<h4>***<\/h4>\n<p><\/center><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pozwoli\u0142am mu usi\u0105\u015b\u0107 obok. Pozwoli\u0142am si\u0119 dotkn\u0105\u0107, obj\u0105\u0107. Pozwoli\u0142am sobie na g\u0142\u0119bokie westchnienie pe\u0142ne nadziei. Gdy mnie g\u0142aska\u0142 i tuli\u0142 i w zasadzie by\u0142o mi dobrze, u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce nikt i nic nie ochroni mnie przed parszywo\u015bci\u0105 tego \u015bwiata. Nie bardzo go pojmowa\u0142am. By\u0142am beznadziejnie naiwna. Na dodatek by\u0142am \u015bwi\u0119cie przekonana, \u017ce\u2026 nie jestem naiwna ani troch\u0119. Postrzega\u0142am siebie jako rozs\u0105dn\u0105, przewiduj\u0105c\u0105, trze\u017awo my\u015bl\u0105c\u0105. Tylko jako\u015b wniosk\u00f3w nie wyci\u0105ga\u0142am. I pcha\u0142am si\u0119 w g\u00f3wno, chocia\u017c dopiero z niego wylaz\u0142am.\n<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ca\u0142owa\u0142 tak cudownie. Od jednego mu\u015bni\u0119cia warg dreszcz przebiega\u0142 przez ca\u0142e cia\u0142o. By\u0142o parno, gor\u0105co i jeszcze gor\u0119cej.<br \/>\n&#8211; Je\u015bli nie chcesz, powiedz \u2013 szepta\u0142.<br \/>\nNie wiedzia\u0142am sama czy chc\u0119, czy nie. Rozs\u0105dek co\u015b tam przeb\u0105kiwa\u0142, ale nie rozumia\u0142am przes\u0142ania. A jednak\u2026<br \/>\n&#8211; Nie chc\u0119 \u2013 us\u0142ysza\u0142am sw\u00f3j g\u0142os \u2013 Nie czuj\u0119 si\u0119 dobrze. \u0179le mi z tym wszystkim, co si\u0119 sta\u0142o. Nie przetrawi\u0142am.<br \/>\n&#8211; Rozumiem \u2013 powiedzia\u0142 spokojnie.<br \/>\nCa\u0142owa\u0142 delikatnie, do niczego nie zmierzaj\u0105c. U\u015bmiecha\u0142 si\u0119.<br \/>\n&#8211; Ciesz\u0119 si\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 \u017ce zn\u00f3w mo\u017cemy i\u015b\u0107 do przodu.<br \/>\nA ja nie wiedzia\u0142am, czy si\u0119 bardziej ciesz\u0119, czy bardziej boj\u0119. Od d\u0142u\u017cszego czasu mia\u0142am permanentny m\u0119tlik w g\u0142owie.<br \/>\n&#8211; Powiedz mi, czego ty w\u0142a\u015bciwie chcesz \u2013 zapyta\u0142am.<br \/>\n&#8211; Chc\u0119 zobaczy\u0107, czy co\u015b jest za zakr\u0119tem \u2013 odpowiedzia\u0142 po chwili zastanowienia.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;A ja zastanawia\u0142am si\u0119, czy to, co dzieje si\u0119 w mojej g\u0142owie, to kwestia hormonalnej burzy, czy tak mi ma ju\u017c zosta\u0107. Prze\u017cywa\u0107 ca\u0142e \u017cycie b\u00f3l istnienia? Nie wyobra\u017ca\u0142am sobie, jak mia\u0142abym to znosi\u0107 z godno\u015bci\u0105, bez ryzyka przywdziania szykownego kaftana bezpiecze\u0144stwa. Nie by\u0142am w stanie zwerbalizowa\u0107 tego wszystkiego, co dzia\u0142o si\u0119 w mojej g\u0142owie. Strach przeplata\u0142 si\u0119 z ch\u0119ciami, w\u0105tpliwo\u015bci z ochot\u0105, niedowierzanie z pewno\u015bci\u0105.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Przelewa\u0142o mi si\u0119 wszystko w \u015brodku. Nie potrafi\u0142am podj\u0105\u0107 \u017cadnej decyzji. Naj\u0142atwiej by\u0142o zala\u0107 tego robala. Dlatego nazajutrz wieczorow\u0105 por\u0105, dorwa\u0142am miejscowych znajomk\u00f3w i folgowa\u0142am sobie z nimi alkoholowo. Po alkoholu robi\u0142am si\u0119 taka wyluzowana i towarzyska. Kiedy j\u0119zyk jednego z towarzyszy doli zacz\u0105\u0142 niebezpiecznie zbli\u017ca\u0107 si\u0119 do moich migda\u0142k\u00f3w, przy stoliku pojawi\u0142 si\u0119 Krzysztof.<br \/>\n&#8211; Mo\u017cemy porozmawia\u0107? \u2013 zapyta\u0142 dobitnie.<br \/>\n&#8211; S\u0142ucham \u2013 wymamrota\u0142am.<br \/>\n&#8211; Nie tutaj przecie\u017c.<br \/>\nWsta\u0142am. Moje d\u0142onie zacz\u0119\u0142y ob\u0142apia\u0107 Krzysztofa na \u015brodku baru. Same z siebie. Chwyci\u0142 mnie za nadgarstki. Gro\u017ana mina.<br \/>\n&#8211; Co robisz do cholery? \u2013 warkn\u0105\u0142, ca\u0142y czas mnie trzymaj\u0105c.<br \/>\n&#8211; W czym problem? Wstydzisz si\u0119 mnie? \u2013 szuka\u0142am guza.<br \/>\n&#8211; Jeste\u015b pijana. A przypominam ci, \u017ce tu pracujesz. Mo\u017ce powinna\u015b upija\u0107 si\u0119 gdzie\u015b indziej, skoro musisz.<br \/>\nWyrwa\u0142am mu si\u0119 i wysz\u0142am z baru chwiejnym, acz hardym krokiem. Krzysztof wyszed\u0142 za mn\u0105.<br \/>\n&#8211; Odwal si\u0119! \u2013 rzuci\u0142am przez rami\u0119.<br \/>\n&#8211; Co ci\u0119 ugryz\u0142o?<br \/>\n&#8211; Jaka\u015b wredna pieprzona osa! Mam by\u0107 wiecznie s\u0142odk\u0105 ma\u0142olatk\u0105? O to ci chodzi?<br \/>\nPatrzy\u0142 na mnie nic nierozumiej\u0105cym wzrokiem. Kr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105, niedowierzaj\u0105c. Niby nic si\u0119 nie sta\u0142o, a zachowywa\u0142am si\u0119 jak w\u015bciek\u0142y pies. K\u0105sa\u0142am na o\u015blep i toczy\u0142am pian\u0119. A robi\u0142am to z takim przekonaniem, jakbym wierzy\u0142a w to, co m\u00f3wi\u0119. Nie jaki\u015b tam pijacki be\u0142kot, tylko realne zarzuty, wykopane nagle spod ziemi.<br \/>\n&#8211; No powiedz! Chcesz, \u017cebym by\u0142a twoj\u0105 zabaweczk\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna w dowolnym momencie wzi\u0105\u0107 i si\u0119 pobawi\u0107? Albo zabawi\u0107? \u2013 dr\u0105\u017cy\u0142am.<br \/>\n&#8211; Co ty wygadujesz? Natalia\u2026 &#8211; g\u0142os mu gas\u0142.<br \/>\nNie rozumia\u0142. Chcia\u0142 zrozumie\u0107.<br \/>\n&#8211; Wyt\u0142umacz mi \u2013 powiedzia\u0142 cicho.<br \/>\nU\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce robi\u0119 co\u015b totalnie absurdalnego. \u0141zy nap\u0142yn\u0119\u0142y mi do oczu. Usiad\u0142am na piachu. Usiad\u0142 obok mnie, pr\u00f3bowa\u0142 mnie obj\u0105\u0107. Przelewa\u0142am mu si\u0119 przez r\u0119ce.<br \/>\n&#8211; Ja si\u0119 boj\u0119. Tego, co b\u0119dzie, tego czego nie b\u0119dzie. Ciebie. Siebie\u2026 &#8211; p\u0142aka\u0142am.<br \/>\n&#8211; Ja te\u017c si\u0119 boj\u0119. Spr\u00f3bujmy. Przecie\u017c mo\u017ce nam si\u0119 uda\u0107 \u2013 m\u00f3wi\u0142 z nadziej\u0105 w g\u0142osie.<br \/>\n&#8211; Nic o tobie nie wiem. Jestem durn\u0105 ma\u0142olat\u0105. Nie nadaj\u0119 si\u0119 do \u017cycia.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce i jeste\u015b ma\u0142olat\u0105, ale nie durn\u0105. A je\u015bli jeste\u015b, to ja te\u017c jestem durny i ci\u0105gnie sw\u00f3j do swego.\n<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Poczyni\u0142am potem kilka wyzna\u0144 na temat jego intelektu, m\u0119sko\u015bci, zapachu jego sk\u00f3ry i tego, \u017ce topniej\u0119 pod jego dotykiem. Poprosi\u0142am, \u017ceby mnie stamt\u0105d zabra\u0142. Chcia\u0142am si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107. Zaprowadzi\u0142 mnie do mojego pokoju. Ma\u0142o nie wybi\u0142am sobie z\u0119b\u00f3w na schodach. Wybi\u0142abym, gdyby mnie nie przytrzyma\u0142. Po drodze zahaczyli\u015bmy o \u0142azienk\u0119. Potraktowa\u0142 moj\u0105 g\u0142ow\u0119 zimn\u0105 wod\u0105. Nieco mnie to otrze\u017awi\u0142o. Zaj\u0105\u0142 si\u0119 mn\u0105 jak dzieckiem. Rozebra\u0142 i po\u0142o\u017cy\u0142 do \u0142\u00f3\u017cka.<br \/>\n&#8211; Zosta\u0144 \u2013 powiedzia\u0142am, kiedy pr\u00f3bowa\u0142 po\u017cegna\u0107 si\u0119 dobranocnym buziakiem.<br \/>\n&#8211; Po co? \u015apij. Pogadamy jutro.<br \/>\n&#8211; Zosta\u0144 chwil\u0119. P\u00f3jdziesz, jak zasn\u0119.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na brzegu \u0142\u00f3\u017cka. G\u0142aska\u0142 mnie po w\u0142osach, ca\u0142owa\u0142 moje czo\u0142o. A ja, niczym jaszczurka w\u015blizgn\u0119\u0142am si\u0119 do jego spodni. Wyj\u0105\u0142 stamt\u0105d moj\u0105 r\u0119k\u0119, przywo\u0142ywa\u0142 do porz\u0105dku, ale bez przekonania. Czy raczej ja nie czu\u0142am si\u0119 przekonana. Wdar\u0142am si\u0119 si\u0142\u0105 pod jego koszulk\u0119. Wdycha\u0142am jego zapach. Pachnia\u0142 tak cudownie. Zaszumia\u0142o mi w g\u0142owie. Ca\u0142owa\u0142am go centymetr po centymetrze. W ko\u0144cu zdj\u0105\u0142 spodnie bez sprzeciwu. Bawi\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 okrutnie, ale nie tak, jak mu zarzuca\u0142am. Dr\u0119czy\u0142, doprowadza\u0142 na skraj rozkoszy. B\u0142aga\u0142am, \u017ceby we mnie wszed\u0142. Potem b\u0142aga\u0142am, \u017ceby wchodzi\u0142 g\u0142\u0119biej i mocniej. A\u017c w ko\u0144cu poczu\u0142am b\u00f3l. Mia\u0142am za swoje. Sko\u0144czyli\u015bmy delikatnie i powoli, bo cho\u0107 si\u0119 nie uskar\u017ca\u0142am, Krzysztof zauwa\u017cy\u0142\u2026<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zasn\u0105\u0142 obok mnie. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 plecami, a ja wtuli\u0142am twarz w zag\u0142\u0119bienie mi\u0119dzy jego \u0142opatkami. Czu\u0142am si\u0119 niewyra\u017anie. Szybko zasn\u0119\u0142am. A rano obudzi\u0142 mnie poca\u0142unkiem.<br \/>\n&#8211; Przepraszam, \u017ce ci\u0119 budz\u0119. Musz\u0119 zej\u015b\u0107 i zobaczy\u0107, czy zamkn\u0119li wczoraj jak trzeba. A nie chcia\u0142em wychodzi\u0107 bez s\u0142owa. Daj buziaka i \u015bpij dalej \u2013 wymrucza\u0142.<br \/>\nNo to da\u0142am buziaka i chcia\u0142am odda\u0107 si\u0119 ponownie we w\u0142adanie Morfeusza\u2026<br \/>\n&#8211; Co jest do cholery? \u2013 prawie krzykn\u0105\u0142.<br \/>\nSpojrza\u0142am. Sta\u0142 zszokowany i gapi\u0142 si\u0119 na swoje nogi umazane zaschni\u0119t\u0105 krwi\u0105. \u015aci\u0105gn\u0105\u0142 ze mnie ko\u0142dr\u0119. Wszystko by\u0142o we krwi.<br \/>\n&#8211; Okres? \u2013 zapyta\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie.<br \/>\n&#8211; Pod prysznic. Zawioz\u0119 ci\u0119 do lekarza.<br \/>\nR\u0119ce mi si\u0119 trz\u0119s\u0142y. Zrobi\u0142o mi si\u0119 s\u0142abo. Ale pos\u0142usznie posz\u0142am pod prysznic. By\u0142 ze mn\u0105 w \u0142azience, na wypadek, gdybym zemdla\u0142a. Co chwil\u0119 g\u0142aska\u0142 mnie po g\u0142owie, ca\u0142owa\u0142, uspokaja\u0142. Ale sam nie by\u0142 spokojny. Kaza\u0142 si\u0119 ubra\u0107. Sam poszed\u0142 pod prysznic. Wkr\u00f3tce by\u0142 gotowy i czeka\u0142 na mnie. Gdy wychodzili\u015bmy, zapuka\u0142 jeszcze do Rafa\u0142a. Obudzi\u0142 go.<br \/>\n&#8211; Musimy jecha\u0107 do szpitala. B\u0105d\u017a, prosz\u0119, pod telefonem. Te\u017c b\u0119d\u0119. Zdzwonimy si\u0119, jak b\u0119dziesz na nogach. Tymczasem wracaj do \u0142\u00f3\u017cka.<br \/>\nRafa\u0142 o nic nie pyta\u0142. Przytakn\u0105\u0142 przytomnie. Obieca\u0142 pog\u0142o\u015bni\u0107 dzwonek w telefonie i by\u0107 w kontakcie.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Pojechali\u015bmy. Krzysztof wstawi\u0142 mnie na izb\u0119 przyj\u0119\u0107 i poszed\u0142 za\u0142atwia\u0107. Po chwili wr\u00f3ci\u0142 po moje dane i znikn\u0105\u0142 z powrotem u piel\u0119gniarek. By\u0142 w tym wszystkim taki konkretny, opieku\u0144czy i strasznie spi\u0119ty. Stara\u0142 si\u0119 by\u0107 opanowany, ale co\u015b w tym obrazie nie gra\u0142o. Ja by\u0142am roztrz\u0119siona. Krwawienie wprawdzie usta\u0142o, ale cz\u0142owiek nie co dzie\u0144 budzi si\u0119 w ka\u0142u\u017cy w\u0142asnej krwi. T\u0142umaczy\u0142am sobie, \u017ce to pewnie przez ostry seks. I alkohol rozrzedzi\u0142 krew i podni\u00f3s\u0142 ci\u015bnienie. A mo\u017ce jeszcze widmo niedawno utraconego dziewictwa mia\u0142o z tym co\u015b wsp\u00f3lnego. T\u0142umaczy\u0142am sobie, ale z marnym skutkiem, bo jako\u015b mnie to nie uspokaja\u0142o.<br \/>\nKrzysztof przyszed\u0142, wzi\u0105\u0142 mnie za r\u0119k\u0119 i zaprowadzi\u0142 pod gabinet.<br \/>\n&#8211; Poczekamy chwil\u0119. Lekarz zaraz ci\u0119 przyjmie.<br \/>\n&#8211; To pewnie nic takiego \u2013 pr\u00f3bowa\u0142am go pocieszy\u0107, bo wygl\u0105da\u0142 na takiego, co potrzebuje pocieszenia.<br \/>\n&#8211; Pewnie tak \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 przelotnie i sztucznie.<br \/>\n&#8211; Przepraszam.<br \/>\n&#8211; Za co?<br \/>\n&#8211; Za k\u0142opot.<br \/>\nTak, czu\u0142am si\u0119 jak k\u0142opot. Nie lubi\u0142am zawadza\u0107, nie lubi\u0142am stwarza\u0107 problem\u00f3w. Nie lubi\u0142am, jak wok\u00f3\u0142 mnie by\u0142 szum. Nie lubi\u0142am rzuca\u0107 si\u0119 w oczy. A ka\u0142u\u017ca krwi rzuca si\u0119 w oczy. Co za wstyd. Chcia\u0142am znikn\u0105\u0107, zapa\u015b\u0107 si\u0119 pod ziemi\u0119, schowa\u0107 si\u0119 <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okozs.jpg\" alt=\"\" title=\"okozs\" width=\"250\" height=\"169\" class=\"alignright size-full wp-image-1887\" \/>do nory, nie by\u0107, uciec i wr\u00f3ci\u0107, jak to wszystko si\u0119 sko\u0144czy.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ginekolog zbada\u0142, zrobi\u0142 USG. Nie mia\u0142am poj\u0119cia, jak d\u0142ugo powinno trwa\u0107 USG, ale wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce trwa ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107. A lekarz mia\u0142 tak\u0105 min\u0119, \u017ce strach by\u0142o o cokolwiek zapyta\u0107. W ko\u0144cu sam si\u0119 odezwa\u0142.<br \/>\n&#8211; Mamy problem \u2013 powiedzia\u0142, patrz\u0105c mi w oczy.<\/p>\n<p><em>El\u017cbieta Haque<\/em><br \/>\n<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-1\/\" \/>odc. 1.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-2\/\" \/>odc. 2.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-3\/\" \/>odc. 3.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/index.php\/jej-zielone-oczy-odc-4\/\" \/>odc. 4.<\/a><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bycie potrafi dopiec. Nie zawsze jest r\u00f3\u017cowo. A co je\u015bli nie przestaje kopa\u0107? Jej zielone oczy &#8211; odc. 5. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Zacz\u0119\u0142am t\u0119skni\u0107, nim zamkn\u0119\u0142y si\u0119 za tob\u0105 drzwi. Oczywi\u015bcie. Sta\u0142am w przedpokoju i ws\u0142uchiwa\u0142am si\u0119 w cisz\u0119, kt\u00f3ra po tobie zosta\u0142a. Za\u0142ka\u0142am kr\u00f3tko. To taki pusty, bezsilny p\u0142acz, jednak nie do opanowania, mimo \u017ce rozpacz nie &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/25\/jej-zielone-oczy-odc-5\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> Jej zielone oczy \u2013 odc. 5<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11,70,54],"tags":[577,808,956,1125],"class_list":["post-874","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-elzbieta-haque","category-felietony","category-zycie-wokol-nas","tag-milosc","tag-praca","tag-seks","tag-wakacje","entry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/874","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=874"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/874\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=874"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=874"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=874"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}