{"id":903,"date":"2012-01-27T19:13:40","date_gmt":"2012-01-27T19:13:40","guid":{"rendered":"http:\/\/www.erodzina.eu\/?p=903"},"modified":"2012-01-27T19:13:40","modified_gmt":"2012-01-27T19:13:40","slug":"jej-zielone-oczy-odc-6","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/27\/jej-zielone-oczy-odc-6\/","title":{"rendered":"Jej zielone oczy \u2013 odc. 6"},"content":{"rendered":"<div align=\"justify\"><i>Uczucia s\u0105 kruche. Nie s\u0105 w stanie przetrwa\u0107 wszystkich przeciwno\u015bci. Czasem wystarczy delikatny podmuch wiatru, by domek z kart si\u0119 rozsypa\u0142. Bywa, \u017ce jest to trz\u0119sienie ziemi, a przed nim nie ma ratunku.<\/i><\/p>\n<p><\/p>\n<h2>Jej zielone oczy &#8211; odc. 6.<\/h2>\n<p>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okos.jpg\" alt=\"\" title=\"okos\" width=\"250\" height=\"182\" class=\"alignleft size-full wp-image-1879\" \/>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lekarz si\u0119 waha\u0142, a ja czu\u0142am, \u017ce zaraz zwyczajnie zwymiotuj\u0119. P\u00f3\u0142naga, spanikowana, samotna. Na dodatek musia\u0142am sobie zadawa\u0107 pytanie, dlaczego medyk zachowuje si\u0119 w ten, a nie inny spos\u00f3b. Co takiego zobaczy\u0142, \u017ce a\u017c zblad\u0142. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce m\u0142ody i dlatego tak si\u0119 zawiesi\u0142, bo pierwszy raz jajnik widzi. Kaza\u0142 mi si\u0119 ubra\u0107.<br \/>\n&#8211; Skieruj\u0119 pani\u0105 na oddzia\u0142 na kompleksowe badania \u2013 powiedzia\u0142 w ko\u0144cu, wypisuj\u0105c papierki.<br \/>\n&#8211; Dlaczego? \u2013 zapyta\u0142am, z ledwo\u015bci\u0105 przeciskaj\u0105c s\u0142owa przez gard\u0142o.<br \/>\n<!--more--><br \/>\n&#8211; Nie widz\u0119 bezpo\u015bredniej przyczyny krwawienia. Z pani opisu wynika\u0142o, \u017ce by\u0142o ono obfite. Nie chcia\u0142bym czego\u015b przegapi\u0107. Na oddziale b\u0119dzie mo\u017cna zrobi\u0107 bardziej szczeg\u00f3\u0142owe badania.<br \/>\n&#8211; OK, a sk\u0105d ta mina? \u2013 zaryzykowa\u0142am.<br \/>\nPatrzy\u0142 przez chwil\u0119 ze sztucznym u\u015bmiechem. Szuka\u0142 s\u0142\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Mia\u0142a pani w ostatnim czasie jakie\u015b nieust\u0119puj\u0105ce dolegliwo\u015bci ze strony uk\u0142adu pokarmowego? Uczucie pe\u0142no\u015bci? Gazy?<br \/>\n&#8211; Co to ma do rzeczy? Pan jest ginekologiem czy gastrologiem? \u2013 oburzy\u0142am si\u0119, \u017ce mi si\u0119 facet do gaz\u00f3w wtr\u0105ca.<br \/>\n&#8211; Mia\u0142a pani czy nie?<br \/>\n&#8211; Mia\u0142am.<br \/>\n&#8211; Widzi pani\u2026 Znalaz\u0142em guzek w obr\u0119bie jajnika. Nie jestem w stanie nic wi\u0119cej teraz powiedzie\u0107. Nie jestem mistrzem ultrasonografii, wi\u0119c nie chc\u0119 udawa\u0107, \u017ce wszystko jest dla mnie jasne. Nie s\u0105dz\u0119, by guzek by\u0142 przyczyn\u0105 krwawienia. To zdaje si\u0119 dwie r\u00f3\u017cne sprawy.<br \/>\nObja\u015bni\u0142 tyle, ile chcia\u0142 i m\u00f3g\u0142. Zobaczy\u0142am ulg\u0119 na jego m\u0142odej twarzy. Jako\u015b wybrn\u0105\u0142.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce pani pojecha\u0107 do domu, spakowa\u0107 potrzebne rzeczy i stawi\u0107 si\u0119 na izbie z tym kwitkiem.<br \/>\nWzi\u0119\u0142am papier, ogarn\u0119\u0142am si\u0119 i wysz\u0142am. Przed gabinetem ci\u0119\u017cko opad\u0142am na krzes\u0142o. Pierwsze z brzegu. <\/p>\n<p style=\"text-align:center; color:#4B0082; font-size:15px; float:right; border-top:3px; clear:right; margin: 30px 30px 20px 20px;\">\n<b>Chcia\u0142a wiedzie\u0107 ostatecznie.<br \/>\nNie chcia\u0142a domys\u0142\u00f3w, przypuszcze\u0144<br \/>\ni gdyba\u0144. Nie wnika\u0142a, zadowala\u0142a si\u0119<br \/>\ntym, co jej m\u00f3wili. Przytakiwa\u0142a.<br \/>\nJej zielone oczy gas\u0142y. A oni robili<br \/>\nm\u0105dre miny, gadali w obcym j\u0119zyku,<br \/>\nmamrotali w zasadzie.<\/b><\/p>\n<p>By\u0142o mi s\u0142abo. Krzysztof czeka\u0142. Przysiad\u0142 si\u0119 bli\u017cej.<br \/>\n&#8211; Co jest? \u2013 zapyta\u0142 nerwowo.<br \/>\n&#8211; Mam skierowanie na oddzia\u0142 na badania.<br \/>\n&#8211; Nie m\u00f3g\u0142 zbada\u0107 ci\u0119 w gabinecie?<br \/>\n&#8211; USG mu si\u0119 zepsu\u0142o \u2013 sk\u0142ama\u0142am. \u2013 Chod\u017amy st\u0105d.<br \/>\n&#8211; Zadzwoni\u0107 do Rafa\u0142a, \u017ceby przywi\u00f3z\u0142 ci jakie\u015b rzeczy?<br \/>\n&#8211; Nie. Sama spakuj\u0119 i przyjad\u0119 jeszcze raz. W og\u00f3le nie wiem, czy chc\u0119\u2026<br \/>\nMia\u0142am totalny m\u0119tlik w g\u0142owie. Czu\u0142am, \u017ce nie jest dobrze. Ba\u0142am si\u0119 dowiedzie\u0107, co mi jest, co to za guzek i jak bardzo mi zaszkodzi.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n<center><\/p>\n<h4>***<\/h4>\n<p><\/center><br \/>\n&#8211; Ty mi lepiej powiedz, dlaczego jeste\u015b taka g\u0142odna tragedii? \u2013 zapyta\u0142a Natalia, przerywaj\u0105c opowie\u015b\u0107.<br \/>\n&#8211; Ej, nie b\u0105d\u017a \u015bwinia! Nie chc\u0119 o tym m\u00f3wi\u0107. Poza tym, ty nie piszesz ksi\u0105\u017cki \u2013 pr\u00f3bowa\u0142am si\u0119 wymiga\u0107.<br \/>\n&#8211; Oj Cecylia, ty za to zaraz mo\u017cesz sobie zacz\u0105\u0107 szuka\u0107 nowej historii, bo ja swojej nie doko\u0144cz\u0119, p\u00f3ki ty si\u0119 nie uzewn\u0119trznisz \u2013 sykn\u0119\u0142a.<br \/>\n&#8211; Naprawd\u0119 niez\u0142a z ciebie sucz. Sprawy sercowe. W gruncie rzeczy to co ciebie obchodz\u0105 moje emocjonalne zawirowania?<br \/>\nNatalia rozsiad\u0142a si\u0119 wygodnie, dorobiwszy herbaty.<br \/>\n&#8211; Mam nadziej\u0119, \u017ce dostajesz w dup\u0119 od \u017cycia, a twoja historyjka poprawi mi humor \u2013 obja\u015bni\u0142a Natalia zadowolona.<br \/>\n&#8211; OK, jak sobie chcesz. O faceta chodzi.<br \/>\n&#8211; Nie kocha ci\u0119?\n<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">\n&#8211; Kocha \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142am si\u0119 \u2013 chyba nawet bardzo. Niby jeste\u015bmy razem. W sensie emocjonalnym jest zwi\u0105zek dusz. W sensie faktycznym nie za bardzo mo\u017cemy by\u0107. Rzadko si\u0119 widujemy. Okoliczno\u015bci nie sprzyjaj\u0105.<br \/>\n&#8211; Dziel\u0105 was tysi\u0105ce kilometr\u00f3w? A mo\u017ce jest agentem FBI? Nie, pewnie jest \u017conaty!<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Fantastycznie! Musz\u0119 dzieli\u0107 si\u0119 czym\u015b najbardziej osobistym z kim\u015b, z kim nie mam ochoty si\u0119 tym dzieli\u0107. To\u017c to szanta\u017c jest. W zasadzie nie mia\u0142am ochoty m\u00f3wi\u0107 o tym, \u017ceby nie wyj\u015b\u0107 w oczach Natalii na jeszcze bardziej socjopatyczn\u0105 . I tak mia\u0142a o mnie niezbyt przyjemne zdanie. Chocia\u017c m\u00f3j brak sumienia raczej jej nie przeszkadza\u0142. Ale po co si\u0119 pogr\u0105\u017ca\u0107? Po co wywleka\u0107 przed ni\u0105 moje najskrytsze ja? Moje ja kryje si\u0119 nawet przede mn\u0105. Wy\u0142azi ciemn\u0105 noc\u0105 i straszy w g\u0119stwie mroku. Dlatego zawsze \u015bpi\u0119 przy w\u0142\u0105czonym telewizorze. Chc\u0119 mie\u0107 wra\u017cenie, \u017ce nie jestem sama. Za ka\u017cdym razem, gdy si\u0119 budz\u0119 w nocy, co\u015b tam brz\u0119czy, cho\u0107by i TV Market. Sk\u0142onna jestem nawet kota poi\u0107 kaw\u0105, \u017ceby w nocy szar\u017cowa\u0142 i nie pozwoli\u0142 zaistnie\u0107 ciszy. Cisza jest trudna do zniesienia. Jest trudna do okie\u0142znania.<br \/>\n&#8211; Jest mi coraz trudniej. Zawsze lubi\u0142am swoje \u017cycie, to \u017ce mieszkam sama, to \u017ce jestem wolna. Nikomu nie musia\u0142am si\u0119 anonsowa\u0107, kiedy wracam, kiedy wychodz\u0119. Posiadanie cho\u0107by wsp\u00f3\u0142lokatora zobowi\u0105zuje do okre\u015blonych zachowa\u0144. Lubi\u0142am samotno\u015b\u0107. Mo\u017ce nadal lubi\u0119. Ale samotno\u015b\u0107 mnie ju\u017c nie lubi. Lubi mnie za to gn\u0119bi\u0107. Zw\u0142aszcza tu\u017c po tym, jak on wychodzi. Wtedy a\u017c piszczy mi w uszach. I czuj\u0119 t\u0119 samo\u015b\u0107 tak dotkliwie, jakby mnie zgniata\u0142a wielka, mechaniczna prasa. Nie wiem, jak temu zaradzi\u0107. Nie wiem nawet, w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 dzia\u0142a\u0107. Boj\u0119 si\u0119 tak intensywnych relacji. Zawsze przed nimi ucieka\u0142am. A tu zonk.<br \/>\n&#8211; Co z nim zatem nie tak? \u2013 Natalia nie dawa\u0142a za wygran\u0105.<br \/>\n&#8211; Dlaczego uwa\u017casz, \u017ce co\u015b z nim nie tak? \u2013 oburzy\u0142am si\u0119.<br \/>\n&#8211; Dlaczego nie mizia\u0142a\u015b si\u0119 z nim o poranku, tylko wydzwania\u0142a\u015b do mnie? Dlaczego prze\u017cywasz t\u0119 samotno\u015b\u0107? Dlaczego musi wychodzi\u0107? Dlaczego nie zostaje? No do cholery, co\u015b z nim wida\u0107 jest nie tak!<br \/>\n&#8211; To skomplikowane. Z nim osobi\u015bcie jest wszystko w jak najlepszym porz\u0105dku. To najlepszy cz\u0142owiek, jakiego spotka\u0142am w \u017cyciu. Problem le\u017cy poza nim.<br \/>\nRycze\u0107 mi si\u0119 chcia\u0142o. Nigdy nie m\u00f3wi\u0142am o nim na g\u0142os. Nie s\u0142ysza\u0142am tej opowie\u015bci. Gdy si\u0119 o czym\u015b g\u0142o\u015bno m\u00f3wi, wraca ze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105. I ja niby mia\u0142abym teraz wyjecha\u0107 z przyczynami i przeszkodami? Mia\u0142abym je nazwa\u0107 i powiedzie\u0107 g\u0142o\u015bno, dlaczego nie jeste\u015bmy razem? A potem mia\u0142abym spojrze\u0107 sobie ze spokojem w oczy w lustrze?<br \/>\n&#8211; Nie mam si\u0142y, Natalia, \u017ceby o tym m\u00f3wi\u0107. Wybacz. To nie jest przesz\u0142o\u015b\u0107, do kt\u00f3rej zd\u0105\u017cy\u0142abym nabra\u0107 dystansu. To co\u015b, z czym walcz\u0119. Teraz. Nie zmuszaj mnie\u2026<br \/>\n&#8211; OK, OK, nie jestem przecie\u017c potworem \u2013 ust\u0105pi\u0142a. \u2013 My\u015bla\u0142am, \u017ce mo\u017ce dasz si\u0119 podpu\u015bci\u0107 i pu\u015bcisz farb\u0119.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce innym razem. P\u00f3ki co to ponad moje si\u0142y. Opowiedz o guzku i nie d\u0105saj si\u0119.<br \/>\n&#8211; Ech\u2026 Urzek\u0142a mnie twoja historia. \u2013 Natalia u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 porozumiewawczo i zebra\u0142a w sobie si\u0142\u0119 do dalszej opowie\u015bci. Cho\u0107 wida\u0107 by\u0142o, \u017ce i jej nie jest \u0142atwo.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n<center><\/p>\n<h4>***<\/h4>\n<p><\/center><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Gdy wr\u00f3cili, Natalia posz\u0142a nad jezioro bi\u0107 si\u0119 z my\u015blami. W k\u00f3\u0142ko analizowa\u0142a wizyt\u0119 u lekarza, ka\u017cde jego s\u0142owo, ka\u017cd\u0105 min\u0119, ka\u017cdy gest. Mia\u0142a tendencj\u0119 do bagatelizowania swojego zdrowia, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi m\u00f3wi\u0142y jej, \u017ce tym razem nie powinna bagatelizowa\u0107. Jednak ba\u0142a si\u0119 pozna\u0107 prawd\u0119.<br \/>\nKrzysztof poszed\u0142 na chwil\u0119 do baru, ale zaraz do\u0142\u0105czy\u0142 do Natalii. By\u0142 zniecierpliwiony.<br \/>\n&#8211; Id\u017a spakowa\u0107 co ci potrzeba i jedziemy z powrotem \u2013 dyrygowa\u0142.<br \/>\n&#8211; Boj\u0119 si\u0119 \u2013 wyszepta\u0142a.<br \/>\nPrzytuli\u0142 j\u0105 mocno. Te\u017c si\u0119 ba\u0142. Bardziej ni\u017c powinien. Ba\u0142 si\u0119 dopytywa\u0107, czy lekarz powiedzia\u0142 co\u015b wa\u017cnego. Ale wiedzia\u0142 z do\u015bwiadczenia, \u017ce nie ma miejsca na w\u0105tpliwo\u015bci i nie ma czasu na zb\u0119dne \u0142zy.<br \/>\n&#8211; Pojedziemy, zostaniesz dzie\u0144 czy dwa i wszystko stanie si\u0119 jasne. B\u0119dzie dobrze, zobaczysz.<br \/>\nPoca\u0142owa\u0142 j\u0105 w czo\u0142o i zaprowadzi\u0142 do pokoju, \u017ceby si\u0119 w ko\u0144cu spakowa\u0142a.<br \/>\n&#8211; Poczekajmy do wieczora \u2013 prosi\u0142a cicho \u2013 badania i tak b\u0119d\u0105 dopiero od rana. Nie ma sensu, \u017cebym le\u017ca\u0142a tam bezczynnie p\u00f3\u0142 dnia.\n<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<div align=\"justify\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Uzna\u0142, \u017ce to ca\u0142kiem logiczne. Ale niestety nie umniejsza\u0142o l\u0119ku. Tak bardzo si\u0119 ba\u0142, \u017ce nie by\u0142 w stanie z ni\u0105 rozmawia\u0107. Przytula\u0142, trzyma\u0142 za r\u0119k\u0119, karmi\u0142 i zn\u00f3w przytula\u0142. Z b\u00f3lem serca przyjmowa\u0142 powracaj\u0105ce wspomnienia. Wszystko, o czym chcia\u0142 zapomnie\u0107, co przez lata topi\u0142 w jeziorze, wyp\u0142ywa\u0142o na powierzchni\u0119 jak topielec.<br \/>\nWieczorem pojechali. Odstawi\u0142 j\u0105 na oddzia\u0142. Poczeka\u0142, a\u017c si\u0119 rozlokuje, posiedzia\u0142 z ni\u0105, dop\u00f3ki piel\u0119gniarki nie zacz\u0119\u0142y go przegania\u0107.<br \/>\n&#8211; B\u0119dzie dobrze \u2013 powiedzia\u0142 na dobranoc \u2013 przyjad\u0119 jutro.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;A jutro\u2026 zacz\u0119\u0142o si\u0119 od bada\u0144. Ponowne USG \u2013 przezpochwowe i przezbrzuszne. Pobranie krwi. Palpacyjne badanie ginekologiczne. Pozwala\u0142a robi\u0107 co trzeba, nie pytaj\u0105c o nic. Jakby jej to nie dotyczy\u0142o, jakby jej tam nie by\u0142o. Chcia\u0142a wiedzie\u0107 ostatecznie. Nie chcia\u0142a domys\u0142\u00f3w, przypuszcze\u0144 i gdyba\u0144. Nie wnika\u0142a, zadowala\u0142a si\u0119 tym, co jej m\u00f3wili. Przytakiwa\u0142a. Jej zielone oczy gas\u0142y. A oni robili m\u0105dre miny, gadali w obcym j\u0119zyku, mamrotali w zasadzie. Zarz\u0105dzili tomografi\u0119 i laparoskopi\u0119 na nast\u0119pny dzie\u0144, pobranie wycink\u00f3w. Potem nale\u017ca\u0142o tylko poczeka\u0107 na wyniki badania histopatologicznego. Ot, drobnostka.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kiedy j\u0105 w ko\u0144cu wypisali, wiedzia\u0142a tyle, \u017ce czeka j\u0105 operacja. Mia\u0142a dosta\u0107 jeszcze wyniki marker\u00f3w nowotworowych i badania histopatologicznego. Nie bardzo to wszystko rozumia\u0142a, niewiele do niej dociera\u0142o.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Krzysztof przyjecha\u0142 po ni\u0105. Pyta\u0142. Milcza\u0142a. S\u0142ysza\u0142a przeci\u0105g\u0142y pisk w uszach, bola\u0142a j\u0105 g\u0142owa. Czu\u0142a si\u0119 jak na\u0107pana. Gdy dojechali, posz\u0142a prosto nad jezioro. Sz\u0142a wzd\u0142u\u017c brzegu. On szed\u0142 za ni\u0105. W ko\u0144cu pad\u0142a na piach i p\u0142aka\u0142a. Ludzie, kt\u00f3rzy j\u0105 mijali, patrzyli na ni\u0105, jak na wariatk\u0119. Krzysztof usiad\u0142 obok. Nie wiedzia\u0142 co robi\u0107. G\u0142aska\u0142 j\u0105 po w\u0142osach, milcza\u0142, pozwoli\u0142 p\u0142aka\u0107.<br \/>\n&#8211; Powiniene\u015b mnie odes\u0142a\u0107 do domu \u2013 powiedzia\u0142a w ko\u0144cu \u2013 same problemy ze mn\u0105.<br \/>\n&#8211; Chcesz wr\u00f3ci\u0107 do domu? \u2013 zapyta\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie bardzo.<br \/>\n&#8211; W takim razie zosta\u0144. Zrobi\u0119 co trzeba. B\u0119d\u0119 ci\u0119 wozi\u0142 na badania czy co tam jeszcze\u2026 &#8211; m\u00f3wi\u0142 cicho, patrz\u0105c na tafl\u0119 wody.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;G\u0142aska\u0142 j\u0105 niemal mechanicznie. By\u0142 zrezygnowany. Oddala\u0142 si\u0119. Bezpieczny zak\u0105tek w jego ramionach nie by\u0142 ju\u017c przytulny i ciep\u0142y. Sztywnia\u0142. Nie patrzy\u0142 jej ju\u017c w oczy. Natalia widzia\u0142a to wszystko. Pr\u00f3bowa\u0142a sobie t\u0142umaczy\u0107, \u017ce przecie\u017c te\u017c ma prawo si\u0119 ba\u0107, bo mu zale\u017cy. Znosi\u0142a to dzie\u0144 po dniu.<br \/>\n<br \/>[smartads]<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W ko\u0144cu Rafa\u0142 znalaz\u0142 j\u0105 p\u0142acz\u0105c\u0105 w barowej kuchni. Nie czeka\u0142a na pytania, chcia\u0142a po prostu, \u017ceby te jej \u0142zy wsi\u0105k\u0142y w jaki\u015b grunt.<br \/>\n&#8211; Jemu w og\u00f3le nie zale\u017cy \u2013 zacz\u0119\u0142a, jak tylko Rafa\u0142 pojawi\u0142 si\u0119 w kuchni. &#8211; Ola\u0142 mnie, jak tylko si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce\u2026 jestem chora. Ma to w dupie. Nie s\u0142ucha mnie, nie patrzy na mnie. Czyli to by\u0142o wielkie nic? Wielkie \u015bmierdz\u0105ce nic?<br \/>\nRafa\u0142 nie wiedzia\u0142, czy wia\u0107, czy zosta\u0107, czy m\u00f3wi\u0107, czy milcze\u0107. Napr\u0119dce rzuci\u0142 na szal\u0119 Krzy\u015bka i Natali\u0119, zwa\u017cy\u0142, rozwa\u017cy\u0142. Przysiad\u0142 obok niej na pod\u0142odze.<br \/>\n&#8211; Natalka, wiem, jak to wygl\u0105da. Wiem, \u017ce tak nie powinno by\u0107. Ale wiem, dlaczego tak si\u0119 dzieje. Krzysiek jest wdowcem. Nie <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/okozs.jpg\" alt=\"\" title=\"okozs\" width=\"250\" height=\"169\" class=\"alignright size-full wp-image-1887\" \/>m\u00f3wi\u0142 ci? Kilka lat temu jego \u017cona zmar\u0142a na raka. Walczyli d\u0142ugo, ale nie powiod\u0142o si\u0119. Krzysiek si\u0119 boi. Nie ma ci\u0119 w dupie. Boi si\u0119 powt\u00f3rki. Przepraszam. Nie wiem, czy powinienem ci to m\u00f3wi\u0107. Nie wiem, co jest mniejszym z\u0142em.<br \/>\nNatalii natychmiast wysch\u0142y \u0142zy. Patrzy\u0142a na Rafa\u0142a coraz szerzej otwartymi oczami.<br \/>\n&#8211; Nic mi nie powiedzia\u0142. Nic nie wiedzia\u0142am. Co ja mam teraz zrobi\u0107? Co mam zrobi\u0107? \u2013 mamrota\u0142a.<\/p>\n<p><em>El\u017cbieta Haque<\/em><br \/>\n<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/jej-zielone-oczy-odc-1\/\" \/>odc. 1.<\/a>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/jej-zielone-oczy-odc-2\/\" \/>odc. 2.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/jej-zielone-oczy-odc-3\/\" \/>odc. 3.<\/a>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/jej-zielone-oczy-odc-4\/\" \/>odc. 4.<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.erodzina.eu\/jej-zielone-oczy-odc-5\/\" \/>odc. 5.<\/a><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uczucia s\u0105 kruche. Nie s\u0105 w stanie przetrwa\u0107 wszystkich przeciwno\u015bci. Czasem wystarczy delikatny podmuch wiatru, by domek z kart si\u0119 rozsypa\u0142. Bywa, \u017ce jest to trz\u0119sienie ziemi, a przed nim nie ma ratunku. Jej zielone oczy &#8211; odc. 6. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Lekarz si\u0119 waha\u0142, a ja czu\u0142am, \u017ce zaraz zwyczajnie zwymiotuj\u0119. P\u00f3\u0142naga, spanikowana, samotna. Na dodatek musia\u0142am &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/2012\/01\/27\/jej-zielone-oczy-odc-6\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> Jej zielone oczy \u2013 odc. 6<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11,70,54],"tags":[129,200,374,467,514,577,633,1105],"class_list":["post-903","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-elzbieta-haque","category-felietony","category-zycie-wokol-nas","tag-badania","tag-choroba","tag-ginekolog","tag-kobieta-2","tag-lato","tag-milosc","tag-niepewnosc","tag-uczucia","entry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/903","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=903"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/903\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=903"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=903"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.erodzina.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=903"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}