eRodzina.pl
zawsze razem :)
|
|
DYSKOGRAFIA I DYSLEKSJA |
| Autor |
Wiadomość |
MARTA 1




Posty: 255 Skąd: gliwice
|
Wysłany: 21-04-2010, 18:50 DYSKOGRAFIA I DYSLEKSJA
Dzieci: WIKTORIA ZUZANNA 26 11 2001 MICHAŁ 30,10,2008 |
|
|
| Witajcie mam problem z Wiktorią jest już w 2 klasie ma podejrzenie dysleksji i dyskografi i dyskalkuli problem polega na tym że za żadne skarby nie umi się nauczyć tabliczki mnożenia jest to ogromny problem dla niej szukałam nawet mówionej tabliczki ale nie znalazłam pomyślałam że jak bedzie słuchała jak ktoś to czyta to zapamieta jak bajkę czy znacie jakis sposób zeby nauczyc jej tego prosze o porade jestem już bezsilna i załamana |
_________________ pozdrawiam |
|
|
|
 |
Renya
Wracam ...




Posty: 4710 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 21-04-2010, 23:41
Dzieci: Anulka 9 i Jakub 12 |
|
|
jak nie chcesz zwariowac.... wyluzuj....
moj Kuba co jakis czas jej sie uczy... zna na blache cala... i po 2 dniach tabula raza...wszystko zapomina
teraz jest w 5 i dalej ma z tym problem...
nie tylko z tym... ale to osobny temat... na pocieszenie ci napisze ze pomimo nieznajomosci tabliczki, problemow z czytaniem na koniec IV klasy mial srednia ponad 4,5 |
_________________ Prawo Przyciągania daje Ci to, o czym myślisz- koniec , kropka!
Tylko trzeba wierzyć ...
Gość zacznij marzyć, a Twoje marzenia się spełnią |
|
|
|
 |
Damapik


Posty: 10
|
Wysłany: 25-04-2010, 20:05
|
|
|
moj syn ma dysleksje rozwojową a więc dysgrafię, dysortografię i problemy z czytaniem i pisaniem,a do tego ADD koncentracji uwagi i moja rada, nie nauczysz jej tak szybko jak myślisz, cierpliwość cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość , wiem, z e to trudne ale nic nie poradzisz, nasze dzieci mają szczególne uzdolnienia ale w tym przypadku tabliczka mnożenia i kolejność dni czy miesięcy to jest dla nich czarna magia, o prostu czas ją nauczy , i jeszcze jedna rada uczul Pania wychowawczynie na te problemy niech zwróci uwagę, a jeśłi masz jakiś dokument zaświadczający , ze mała ma ryzyko dysleksji to ona musi się dostosować do tego i inaczej do niej podchodzić, ja o moim małym to mogłabym napisać grubą książkę na ten temat bo ile ja łez wylałam i ile narozmawiałam z nauczycielami to uuuuu.... a im jest cięzko wytłumaczyć , ze to nie jest wina dziecka, że ona dzisiaj umie a jutro już nie, i pomysł ze śpiewająca tabliczką jest dobry chyba na you tubie znajdziesz coś, ja tak nauczyłam syna dni tygodnia po angielsku |
|
|
|
 |
Damapik


Posty: 10
|
|
|
|
 |
Katarzyna
wakacyjnie




Posty: 1483 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: 25-04-2010, 20:27
Dzieci: Łukasz 10.12 1992, Paweł 14.01.2001 |
|
|
| Damapik napisał/a: | | ile narozmawiałam z nauczycielami to uuuuu.... a im jest cięzko wytłumaczyć |
Kobieto, weź nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, bo niektórych nauczycieli może to zaboleć. Może nie spodziewasz się tego, ale nauczyciele też czasem piszą i myślą rozumnie, a czasem nawet zaglądają na to forum. |
_________________ ignoti nulla cupido
 |
|
|
|
 |
Damapik


Posty: 10
|
Wysłany: 25-04-2010, 23:01
|
|
|
nie wrzucam wszystkich do jednego wora ....
po za tym są różni nauczyciele i mają różne podejście i ja to rozumiem, ale nie każdy potrafi zrozumieć co dziecko przechodzi, ze się stara a nauczyciel nawet nie potrafi odpowiednio spytać takiego ucznia, to mi zarzucano przez nauczycieli ,że ja nie dbam o dziecko!!! że nie umie, że prace domowe nie odrobione, że zapomniał tego czy tamtego, ale nikt z nich nie wpadł na to , że to choroba tylko najlepiej obrzucić matkę błotem, i że jest leniwy,
po za tym ile można słuchac , ze klasa jest zdolna , że ja nie mogę odpytać ustnie pani syna bo klasa czeka bo dzieci się nudzą???? dla kogo jest szkoła? tylko dla zdolnych uczniów? chyba dla wszystkich dlaczego mój syn ma być dyskryminowany przez to , ze jednej pani nie chce się go spytać ustnie ? a jest ich w klasie tylko 20 - zawsze jest problem i zawsze będzie bo takie dzieci nie ze swojej winy mają przes...
wracając do nauczycieli - są też normalni nauczyciele, którzy mają serce dla dzieci i potrafią pomóc nawet jeśli jest to dla nich dodatkowa czynność i chwała im za to,
ogólnie nie narzekam na szkołe syna, tylko na jednostki w niej dokładnie 2 - więc to nie jest tak jak mówisz , ze wszystkich!!! |
|
|
|
 |
MARTA 1




Posty: 255 Skąd: gliwice
|
Wysłany: 28-04-2010, 12:49
Dzieci: WIKTORIA ZUZANNA 26 11 2001 MICHAŁ 30,10,2008 |
|
|
JEŚLI chodzi o wiktorie jest w 2 klasie jej pani jest fantastyczna naprawde bardzo wyrozumiała i rozumiąca problem tak naprawde to ona wysłała mała do poradni gdzie stwierdzono dyskalkulie i dykografie, jeśli chodzi o czytanie nie ma z tym problemu ładnie czyta ale za to w pisowni robi mnustwo błędów i ta nieszczęsna matematyka to jest cos co mi sen z powiek ściąga mnożenie dzielenie czarna magia dodawania jeszcze ujdzie ale zamiast odejmowac córka dodaje jestem przerażona to dopiero 2 klasa a gdzie tam reszta |
_________________ pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| | Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 10 |
|