Techniki oddechowe.
     Zwykle matki uczą się ich w szkole rodzenia, ale jeśli nie uczęszczałaś na takie zajęcia, z pewnością sobie poradzisz dzięki wskazówkom położnej i naturalnemu rytmowi porodu, który automatycznie narzucająca tempo oddychania. Generalna zasada jest taka, żeby w przerwach pomiędzy skurczami oddychać wolno i jak najgłębiej, ale tak, żeby nie unosiła się klatka piersiowa, lecz brzuch. Dotleniasz wtedy siebie i dziecko, a wdechy i wydechy rozluźnią mięśnie i zmniejszą ból. W czasie parcia stosuje się zwykle technikę „gaszenia świeczek”, czyli wykonywanie serii krótkich wydechów lekko otwartymi ustami (zupełnie jak na filmach). W fazie porodu główki ważne jest, aby nie przeć, bo to przyspiesza poród i grozi uszkodzeniami ciała dziecka. Ze względu na to, że parcie jest wtedy naturalnym odruchem i trudno go powstrzymać, ten sposób oddychania wspomaga matkę w jego opanowaniu. Chwilkę potem, gdy położna pozwoli na parcie, należy nabrać powietrza do brzucha i nie wypuszczać przez 10 sekund. Powietrze trzeba skierować w dół kanału rodnego, „napierając powietrzem” i prąc w ten sposób na mięśnie dna macicy, powoduje się wówczas rozluźnienie mięśni krocza, pochwy i zwieracza odbytu. Po tym czasie powietrze wypuszczamy i powtarzamy oddech aż do zakończenia skurczu. Rodzi się dziecko. Prawidłowego oddychania warto nauczyć się wcześniej, przed porodem, najlepiej razem z osobą towarzyszącą, żeby mogła wesprzeć Cię w czasie narodzin dziecka i przypominać Ci, co i kiedy należy robić.

Masaż.
     Masaż może podczas porodu okazać się albo bardzo przydatny, albo wcale, bo nader często zdarza się, że zmęczone i obolałe kobiety nie mają ochoty na żaden dotyk. Warto jednak sprawdzić, czy nie przyniesie Ci ulgi masaż dolnego odcinka pleców. Polega on na dość silnym uciskaniu i ugniataniu, które jest przydatne podczas I fazy porodu. Pomocny okazuje się też delikatniejszy masaż barków i szyi, wykonywany palcami ułożonymi płasko. Często stosowany jest również masaż nazywany „muskaniem piórkiem”, polegający na bardzo delikatnym masażu opuszkami palców dołu brzucha (tuż nad spojeniem łonowym). Ten rodzaj dotyku, wykonywany przez bliską osobę, uwalnia od napięć i powoduje wydzielanie się endorfin. Niekiedy zaś wystarczy położenie ręki na obolałym miejscu lub po prostu delikatne głaskanie twarzy czy dłoni.

[smartads]

Kąpiel lub okłady.
     Można powiedzieć, że w zasadzie każdy moment podczas porodu jest dobry, aby skorzystać z kąpieli czy prysznica. Zmywa się wtedy zmęczenie, kieruje strumień ciepłej (nie gorącej!) wody na obolałe miejsca (nad spojeniem łonowym lub w okolicach krzyża), wycisza się umysł, słuchając kojącego szumu wody i rozgrzewa mięśnie. Na skutek działania wody skurcze stają się mniej odczuwalne, a mięśnie krocza lepiej ukrwione i podatniejsze na rozciąganie. W kąpieli można dodatkowo zastosować ulubiony zapach olejku eterycznego. Trzeba jednak pamiętać, że na początku akcji porodowej kąpiel w wannie lub zbyt długi natrysk spowalniają akcję skurczową. Okłady (zimne lub ciepłe) stosuje się w miejscach, gdzie odczuwane jest największe napięcie. Są łatwe do zastosowania w każdej chwili i często skuteczne.

Ulubiona muzyka i delikatne światło.
     Przeprowadzone badania potwierdzają spostrzeżenia kobiet, że uspokajająco działa również nastrój w pomieszczeniu oraz muzyka. Dlatego warto wcześniej przygotować sobie swoje ulubione utwory na płycie, aby móc je wykorzystać na sali porodowej.

eva

Dodaj komentarz