Słońce a zdrowie
Słońce. Gdy go nie ma, tęsknimy, gdy jest, narzekamy, że gorąco. Taka nasza polska natura. Żyjemy wedle zasady, że i tak źle, i tak niedobrze. Trudno jednak nie docenić wpływu słońca na ludzki organizm. Jest nam ono po prostu niezbędne do życia. Wpływa zbawiennie na nasz układ nerwowy. Odczuwamy to wyjątkowo mocno po długiej i ciemnej zimie, po okresie pluchy i niepogody. Promienie słoneczne stymulują wytwarzanie witaminy D3 w naszej skórze. Witamina ta jest potrzebna, wbrew pozorom, nie tylko dzieciom. Słońce pomaga także przyspieszyć przemianę materii i oczyścić organizm z toksyn. Motywuje nas także do działania. Co jeszcze? Nadaje naszej skórze piękny kolor. Wiadomo jednak, że opalenizna może i piękna, może i modna, ale nie zawsze dochodzimy do niej w zdrowy sposób. Wystawianie się na działanie słońca w nieograniczonych ilościach może prowadzić do raka skóry. Na szczęście nie trzeba schodzić do podziemi. Wystarczy się zabezpieczać przed szkodliwym promieniowaniem. Czytaj dalej Jak słońce działa na skórę – ostrożnie z promieniami
„Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka, a jedyny powód bzykania, jaki znam, to ten, że się jest pszczołą.”
Sieć pełna jest niespodzianek tych pozytywnych, jak i negatywnych. Nasze dzieci często nie są świadome niebezpieczeństwa, jakie czyha na nie w Internecie. Czasami wystarczy jedno kliknięcie, a na ekranie monitora widzimy erotyczne treści. Seks w sieci to coraz popularniejsze zjawisko. Według Z. Izdebskiego 50% ludzi w wieku 15-49 lat, odwiedzało czaty erotyczne, a aż 17% nie wyobraża sobie życia bez tego rodzaju rozrywki. Najbardziej jednak niepokojący jest coraz łatwiejszy dostęp do wyżej wspomnianych stron, a także fakt pojawiania się w sieci stron dla pedofilów.
Jest już wiosna. Mimo że jeszcze chwilę temu w krajobrazie przeważał śnieg, naprawdę jest już wiosna. Jak co roku po zimie rodzice zbyt nieśmiało przestawiają się na wiosenne ubieranie dzieci. Wciąż jeszcze można zobaczyć w wózkach maluchy opatulone po sam czubek nosa. Przypomnijmy zatem, jak ubierać malucha na wiosnę.
Pomysły na zabawy dla dwu-, trzylatków. Do wykorzystania na imprezach, podczas spotkań rodzinnych i z kolegami.
W moim niedawnym felietonie o mamach kształtujących seksualność swoich córek pisałam:
Choroby zakaźne wieku dziecięcego wzbudzają ostatnimi czasy mnóstwo kontrowersji. Dzieje się tak za sprawą szczepień, co do których zdania są mocno podzielone i celowego zarażania dzieci po to, by w przyszłości nie miały problemów.
Bardzo niewielu rodziców rozmawia ze swoimi dziećmi o seksie. A część z tych rodziców, którzy rozmawiają, robią to zbyt późno. Wciąż nie dociera do nas, że cały czas obniża się wiek inicjacji seksualnej, a samo to, że z dzieckiem nie rozmawiamy, wcale tego nie opóźni.
Twoje dziecko jest zafascynowane postacią z książki, bajki, światem fantasy, a może jest całkowicie oddane swojemu hobby? Jeśli tak, to urodziny tematyczne będą dla niego odpowiednie. Firmy mają w swojej ofercie propozycję urządzania urodzin o określonej tematyce w salach zabaw, np. bal księżniczki, kraina elfów, wioska indiańska, piraci, kosmos, mały kucharz. Podczas tej ostatniej uczestnicy wycinają czapki kucharskie, dekorują je, bawią się w gotowanie zupy z niespodzianką i tworzenie obiadu z plasteliny. Możesz również skorzystać z usługi organizacji urodzin w domu z udziałem animatorów. Wystarczy opowiedzieć o zainteresowaniach swojego dziecka, a firma przygotuje:
„Fatalną namiętność” czytałam kilka lat temu, ale chyba wtedy nie trafiła w punkt. Na szczęście zapomniałam, że czytałam i sięgnęłam po tę książkę jeszcze raz. Na początku wydawało mi się, że oglądałam film na podstawie tej powieści. Ale okazało się, że pamięć mam dobrą, jednak to była tylko zbieżność tytułów.