Chichotała. Dawno nie widziałam Wiedźmy aż tak rozbawionej. Nie wiedziałam, w czym rzecz, ale… To musiało być COŚ. Fakt, dość łatwo ją rozbawić, sprawić, żeby się śmiała. Tym razem jednak był to zdecydowanie inny śmiech. Wiedźma nie śmiała się jak z dobrego żartu. Znam ją, wiem, jak interpretować jej zachowania. Byłam ciekawa. Ba! Ciekawość mnie zżerała. W końcu uległam i zapytałam.– Ludzie – odpowiedziała tajemniczo – ludzie mnie bawią. Nie, że wszyscy zaraz, nie, żeby każdy. Tacy „wyjątkowi” można by rzec.
Nic nie rozumiałam, ale jeśli jej celem było rozbudzenie mojej ciekawości i sprowokowanie drążenia tematu, udało jej się. Zaczęłam więc drążyć. Czytaj dalej Poczucie własnej wartości – aby nie budować na gruzach
Pierwsze dni, a nawet tygodnie, z noworodkiem w domu to dość osobliwy okres. Z jednej strony to ogromne szczęście. Wyczekiwane dziecko pojawia się na świecie. Rodzice w końcu mają szansę je przytulić i cieszyć się jego obecnością. Z drugiej strony kobieta po porodzie jest wyczerpana, gdyż poród to ogromny wysiłek fizyczny, często goi rany, a noworodek wymaga opieki i troski non stop i wcale nie wie, że mama też najchętniej oddałaby się pod czyjąś opiekę.
Czy da się oddzielić wiarę od Kościoła? Podobno wszystko się da. Na początek spróbuję uprościć osobiste rozważanie tego – powiem szczerze – baaaardzo trudnego tematu, stawiając pytanie następującej treści: „Wiarę można oddzielić od Kościoła, czy wiarę trzeba oddzielać?” Odpowiem tak: Skoro można – to można. A czy trzeba? Nie ma ku temu powodu. Powszechnie panuje tendencja do oddzielania tych dwóch kwestii. Wiara – TAK, Kościół – NIE.
Urodzinowe przyjęcie dla malucha to wyzwanie dla jego rodziców. Ważne jest odpowiednie miejsce, dekoracje, oprawa muzyczna i menu. Nic innego nie przyciąga tak dzieci, jak wspaniale przygotowana sala zabaw i stół z przeróżnymi pysznościami. Jeśli organizujesz dla swojej pociechy urodziny w domu, zadbaj o to, aby stworzyć niepowtarzalną atmosferę właśnie dzięki odpowiedniemu wystrojowi.
Karmienie noworodków i małych niemowląt zazwyczaj nie sprawia rodzicom większego problemu. Opcje są trzy: albo dziecko karmione jest naturalnie, albo sztucznie (mlekiem modyfikowanym), albo wprowadza się karmienie mieszane, łącząc dwie pierwsze metody. Dopóki maluch spożywa wyłącznie mleko, problem stanowić może jedynie odpowiednia dieta matki karmiącej. Kwestią problematyczną może też być dobór właściwego mleka modyfikowanego. W najgorszym wypadku potrzeba kilku prób, by wybrać właściwie. Są to jednak stosunkowo małe problemy.
Zewsząd atakują nas promocje. Bombardują znienacka, strzelają w nas atrakcyjnymi ofertami. Macki promocji sięgają do każdej kieszeni, nawet tej najbardziej strzeżonej, zapinanej na zatrzask. Chcąc skorzystać z promocji, trzeba jej się dokładnie przyjrzeć.
Pojawiają się co roku 14 lutego. Przychodzą niestrudzone, pogardzane, wyczekiwane. Czerwone od serc, słodkie od czekolady, pulsujące miłością. Walentynki. O miłości dumam częściej niż raz w roku, ale i dziś, z okazji Walentynek, mogę pokusić się o szersze rozważania.
Kupując zabawkę, zwracamy uwagę na to, czy jest ładna, kolorowa, czy jest wytrzymała. Czasem sprawdzamy markę i certyfikaty. Często staramy się wybrać zabawkę edukacyjną, z dźwiękami, muzyką, mnóstwem możliwości pracy manualnej, manipulacji i wieloma możliwościami konstrukcji, a nawet interaktywną, mówiącą w języku polskim lub innym.
W pierwszej odsłonie kalendarza ciąży mówiliśmy o tym, że
Adele Faber i Elaine Mazlish to autorki książek, które stały się popularne wśród rodziców, ale zdobyły także uznanie wychowawców i psychologów z całego świata. Ich książki to praktyczne poradniki edukacyjne, w których autorki podzieliły się swoimi doświadczeniami oraz sposobami na poprawę kontaktów z dziećmi. Napisały kilka książek, które naprawdę warto przeczytać.